Nanncy no to ładnie :/ nie rozumiem dlaczego chcą Cię puścić...może łóżek nie mają...a od kiedy tam leżysz? A Twój gin w tym szpitalu pracuje? Jeśli tak to poproś położnej o nr albo poszukaj na necie/ już doczytałam że zostajesz :-) i bardzo dobrze
MonikaZgierz no to powodzonka na wizycie i daj znać po
CzekamyNaIgorka powodzonka
mimi ojjj to masz niezły kawałek do tego szpitala...
Nie ma jakiejś diety, ale przez jakiś czas zniwelować ciężkostrawne potrawy tzw wzdymacze (kapusta,grilowane) pikantne i bardzo solone...
Ja też się obawiam jak ja dam radę, ale nie chcę przesadzać. Na początku wiadomo nie polecę jakimś badziewiem ale pomału , pomału będę wprowadzać i patrzeć jak mały reaguje...Dużo mówi że truskawki np uczulają a wcale nie muszą...także jak kto woli ... Ja na pewno nie mam zamiaru jak będzie w miarę się katować...zresztą okaże się
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Byłam u rodzinnej i ... dostałam zwolnienie





strasznie się cieszę :-) Bez ogródek powiedziałam i od razu dała do 4 maja czyli dzień przed wyznaczonym porodem uffff A tak się stresowałam...wyrozumiała kobietka :-)
Ja jestem w 38 tygodniu wgł suwaczka a dupa... zamknięta szyjka...aczkolwiek dzisiaj miałam skurcze nieregularne...robak się wypina także luzik...boli cholernie ale dobrze że się rusza...
Wczoraj dostaliśmy fotelik używany z wkładką dla niemowlaka i huśtawkę elektryczną

także superowo
Pogoda się pogorszyła i już od 13 pochmurno , deszcz wisi ale jakoś nie da rady się zebrać... a tak pięknie było rano