Makao zapomnialam o Twoim wypadku kochana. Tobie rzeczywiście zdrowiej będzie zasadzic tampon i iść popływać.
Olapalo myślę, że fitness nie wyklucza szkoły rodzenia, a jak się trochę pocwiczy to potem ponoć łatwiej po porodzie dojść do siebie. Ja juz nawet myslalam, żeby zadzwonic do najbliższego koło mnie szpitala, w którym jest ponoć super szkoła rodzenia i trzeba szybko się zapisywać. Co do krocza to czytałam o takim baloniku, z którym ćwiczy się krocze w ostatnich tygodniach. Słyszałyscie o tym?