reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mali odkrywcy ...

reklama
Eryk na razie biega w ABSach, ale 28 mamy wizyte u ortopedy i chyba jego posłucham- jest to baaardzo znany ortopeda dziecięcy i na pewno najlepszy w szczecinie.
Oczywiście sa dwie szkoły- butowa i bosa, ja poginam na boso- kapeć to mój wróg, no ale mowią że stopa bosa i owszem ale nie na plaskiej podłodze, no i nie wiem. poczekam na opinie lekarza i jego argumentacje.
 
My na razie tego problemu nie mamy ;-)

Natomiast mamy pewne odkrycie :-)
Jak wiecie, Młody wychowuje się w kojcu, jestem (głównie z powodu domowych sierściuchów) przeciwniczką "rzucania na glebę" ;-) Dzisiaj kupiliśmy puzzle piankowe (pokój dziecięcy ma być czasem miejscem odstępstwa od ww. reguły) no i wypróbowaliśmy. I okazało się, że Piotruś całkiem sprawnie raczkuje - dosłownie, czyli przesuwa się do tyłu :-D
Jednak kojec nie stymuluje do przemieszczania się - będziemy robić seanse podłogowania co jakiś czas :tak:
 
Esiu gratuluję raczka Piotrusia (czyli żegnamy się z żuczkiem?)
ciekawe jak szybko zrobicie odstępstwo od reguły na całe mieszkanie:-D u nas wszelkiego rodzaju maty, koce czy dywan to za mała przestrzeń dla Michała. bez wzgl na to, co bym nie położyła, on i tak z tego sobie "pójdzie". a kojec jest dobry do siedzenia lub stania
 
Myślę że żuczek zostanie z nami jeszcze na długo :-D Skubaniec uwielbia leżeć w kojcu na pleckach, tylko wygina się na boki (niemalże przewracając na brzuch - ale baaardzo dba, żeby się jednak nie przekręcić) po kolejne zabawki, które obrabia już jako żuczek :-D
A odstępstwo... Cóż, staram się nie mówić "nigdy", jednak naprawdę wątpię ;-) Pomijając kwestie futrzaków, to ja z tych, co to na podłodze usiądą gdy się pomylą, a bez kapci chodzę gdy je zgubię ;-) Opcja leżenia na glebie totalnie mi nie odpowiada ;-)
 
Dzisiaj kupiliśmy puzzle piankowe (pokój dziecięcy ma być czasem miejscem odstępstwa od ww. reguły) no i wypróbowaliśmy. I okazało się, że Piotruś całkiem sprawnie raczkuje - dosłownie, czyli przesuwa się do tyłu :-D
Jednak kojec nie stymuluje do przemieszczania się - będziemy robić seanse podłogowania co jakiś czas :tak:
Esiu unas puzzle piankowe są od 4 miesiąca Eryka sa u niego w pokoju i to jedyne miejsce gdzie zwirzaki nie maja wstepu, sprawdzaja sie super i powiem ci mimo że mamy dwa koty i psa Eryk zasówa po całym domu i nic mu nie jest - czasem pare kłakow miedzy paluszkami, ale nie mam sumienia trzymać go w kojcu, kojec mamy na wyjscia do kibelka :) Powiem ci że otwiera szuflady wyciaga ksiązki z połek i mu nie bronimy, no chyba że zaczyna czytć :) Na pewno masz swoj pomysł na uchronienie małego przed zwierzecymi efektami ubocznymi ale powiem ci że Eryk uwielbia ganiac za naszymi sierściuchami i strasznie go to mobilizuje ruchowo:tak::-D Kotu zawsze sie udaje uciec natomias pies jest baaardzo wyrozumiały i daje sobie wyrywac małe conieco.
 
U nas od kiedy Zosia po 'siądnięciu' przestała padać na buzię tudzież na boki kojec też jest tylko od przypadku do przypadku co zazwyczaj kończy się małą awanturką.

Niestety mamy kafle w przedpokoju i nie dość że mała się ślizga (nawet w absach bo przecież na paluszkach i kolankach kropeczek brak, co zresztą ją zmusza do pseudoraczkowania na pełnych stópkach) to jeszcze w dodatku zimno. Też myślę o chodniczku.

Na szczęście kwestia kłaków dotyczy nas tylko we fragmencie dotyczącym mamy. Lenię się nadal niestety.

A Zosia zaczęła 'przykrywkować'. Biedni sąsiedzi :baffled::-D

FILMIK
 
reklama
A ja wczoraj kupiłam kojec, choć zarzekałam się że nie kupię :-p Trochę późno, ale u nas będzie spełniał głównie funkcję miejsca do spania na wyjazdach.
Czarek mimo osłabienia chorobą śmiga rakiem do tyłu i do przodu potrafi się nieco przesunąć -jak się zapomni :-) Nauczył się siadać z pozycji czworaczej i opanował stanie na kolankach. Królują u nas aktualnie zabawy z butelką wypełnioną grochem i sprzętem kuchennym typu miski, łyżki - sąsiedzi też lekko nie maja :-D
 
Do góry