reklama

Mali odkrywcy ...

Sorga no właśnie u mnie to nie do końca chodzi o futrzaki - po prostu nie leży mi opcja ślizgającego się na brzuchu po całym domu Młodego. Jakąś fobię mam albo co, sama nie wiem... No nie pasi mi i tyle :no:
Zdaję sobie sprawę z motywacji ruchowej w postaci podłogi no i dlatego spuszczę Go w jego pokoiku - ale na wielki akwen to raczej nie wypłynie ;-) Skądinąd wiem, że w kojcu też może wychować się normalne motorycznie dziecko, więc jakoś mega zaniepokojona nie jestem ;-)
Zwłaszcza że lubi swój kojec :tak:

efilo Zosia mała perkusistka rośnie :-D Już współczuję sąsiadom :-D

szopka no to z Czarka już niezły śmigacz!
g015.gif
 
reklama
Buuuuu, to ja sie cieszę że mi dziecko doskonali z dnia na dzień siedzenie a tu prosze... niusy o raczkowaniu, klękaniu i wstawaniu ....ehhh ... idę stąd sobie....
d035.gif
 
Emmila

Skąd takie przemyślenia :blink:

Twój brzdąc przecież jest bardzo dzielny. Zosi leci już 9-ty miesiąc więc co tu porównywać. :tak:
 
Buuuuu, to ja sie cieszę że mi dziecko doskonali z dnia na dzień siedzenie a tu prosze... niusy o raczkowaniu, klękaniu i wstawaniu ....ehhh ... idę stąd sobie....
d035.gif

ja chyba przestane w ogóle włazić na ten wątek. Moje dziecię nic samo nie potrafi, nawet muszę go sama posadzić żeby siedział bo sam się nie podniesie...idę stąd sobie też...
Tak, tak , wiem, że Wojciu jeden z najmłodszych, ale i tak dobija np. taka Zosieńka-perkusistka ;-):-)
 
u nas też postępów brak-tzn znacznych , jakieś malutkie są, Wiktor czołfga się jak zawodowiec hehe, siedzi tylko jak Go posadzę a i zdarza mu się wywrotka niekontrolowana-też juz zaczynam schizować...buuu
 
Nie chcę was dobijać ale Eryk od kilku dni siada z leżenia na plecach, teraz przewijanie to zadanie godne Indiany Jonesa... on ma na pewno ADHD ;-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry