reklama

Mali odkrywcy ...

Monika, absolutnie nie ma w tym Twojej winy. Po prostu Krzysio i Karolcia to takie pokrewne typy i stąd moje zainteresowanie co tam u was słychać, to wszystko.
Byliśmy ostatnio u nowego pediatry i babka sama mówiła coś ze powinien go obejrzeć neurolog, bo go lekko ściąga na prawą stronę. :baffled: I tu przeżyłam szok bo przecież tylu lekarzy oglądało i badało Krzysia i nikt nawet o tym nie wspomniał

Esia, właśnie widziałam ostatnio zdjęcie Piorusia jak sobie dzielnie stoi na kanapie. :szok: I właściwie to powinnam ci nawciskać :angry:..... i powinniście zostać wykluczeni z klubu leniuszka.
Hmm, dzięki za info co do przewracania na brzuszek - może rzeczywiście za bardzo się przejmuję.
Ale jak się czyta o tych wszystkich pełzających, raczkujących, chodzących i jeszcze mówiących to człowiek zaczyna sobie myśleć "...co ja robie tuuuu..." ;-)
 
reklama
Dziś moje dziecko w końcu ruszyło tyłek :-) co prawda porusza się do tyłu i tylko za pomocą rąk (nogi są bezwładne :-() ale robi to dość szybko :tak:
Tylko czy taki sposób poruszania jest normalny :baffled:

No i zaczyna go interesować to co na ławie się znajduje :sorry2:
 
Jolka u mnie na poczatku bylo to samo.Amelka jak zaczynala raczkowac to tez najpierw tylko łapkami a nozki ciagala za soba.dopiero po okolo 2 tygodniach odkryla ze jak przebiera nogami to idzie to znacznie sprawniej.:-) Wiec chyba to normalne i nie masz sie czym przejmowac.Napewno w szybkim czasie technika raczkowania i u was zostanie udoskonalona:tak::tak::tak:
Nie wiem tez jak ubierasz dzidziusia na codzien bo u nas zakladane byly zwylke spioszki ale zauwazylam ze duzo latwiej Amelce sie raczkuje jak ma zalozone rajtuzki.Moze to wam pomoze;-)
 
:tak:
Nie wiem tez jak ubierasz dzidziusia na codzien bo u nas zakladane byly zwylke spioszki ale zauwazylam ze duzo latwiej Amelce sie raczkuje jak ma zalozone rajtuzki.Moze to wam pomoze;-)
Święta prawda, u nas rajtuzy plus absowe akrpety to normalny ubiór, nic innego nie zdaje egzaminu i strasznie przeszzkadza :)))

Eryk już nagminnie porusza się od mebla do mebla bez trzymanki po kilka kroków a dziś zrobił z 10 rundek od mamy do taty i nazad :) Ortopeda go widział powiedział że bardzo wcześnie ale wszystko oki :)))
 
Sorga :szok: Samodzielne chodzenie??? Jestem pod wrażeniem!!! :-)

Emmila no fakt, pozowane zdjęcie "stoję sam" Piotruś ma :-D Tylko trzeba go szybko łapać :-D
 
Sorga :szok: Samodzielne chodzenie??? Jestem pod wrażeniem!!! :-)
No ja jakoś nie... no znaczy wiesz to moje pierwsze dziecko, ale jak koleżnaka z córą 4 miesiece starsza przychodzi to wtedy do mnie dociera , że ona faktycznie wyższa ale oboje poruszaja sie mniej wiecej tak samo... chodza za jedną ręke po całym mieszkaniu...:-D no ale nie wiem jak to jest kiedy jest inaczej hehehe
 
jestem pod wrazeniem postepow Waszych dzieciaczkow od samego poczatku:-)
wpadlam na chwilke pochwalic sie ze moje dziecie zaczelo dzis raczkowac:tak::tak:,
jestem w szoku:szok::szok::szok:,bo myslalam ze juz nigdy do przodu sie nie ruszy:-D
 
reklama
No i teraz mi głupio... jestem strasznie dumna z Eryka i gdzies sie musze pochwalić... to mój synuś jest do przodu a nie wasze maleństwa do tyłu, ehh:rofl2: zwariować idzie.
Żeby wrównać to Eryk dopiero teraz w 10 miesiącu ma kryzys 7 miesiąca pt "ja chce do mamy".
Fizol mi rosnie i tyle :tak::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry