reklama

Mali odkrywcy ...

reklama
Jolka Kotek dzięki! Myślałam, że tylko ja tak mam... Uff... U mnie oprócz myślenia dochodzi jeszcze bezwiedne macanie się, coby ocenić, gdzie pełniej :zawstydzona/y: Jasny szlag - uwsteczniam się!
 
Jolka Kotek dzięki! Myślałam, że tylko ja tak mam... Uff... U mnie oprócz myślenia dochodzi jeszcze bezwiedne macanie się, coby ocenić, gdzie pełniej :zawstydzona/y: Jasny szlag - uwsteczniam się!

U mnie to samo. Mama podsunęła mi pomysł żebym za każdym razem zmieniała pierścionek z prawej ręki do lewej ale o tym to już w ogłóle nie będę pamiętała:zawstydzona/y::baffled:.
 
Wiktor od trezch dni piszczy i krzyczy z radości, zabawne to jest:-) czasami jak mu się nie uda to kaszle bo ślinka nie tam poleci
Mam mały dylemat, od wczoraj po piskach Wiktor ma chrypkę, mam nadzieję że to nie przeziębienie tylko zdarte gardło...
Czy Wasze dzieci też miały chrypkę??
 
Piotruś też miewa chrypkę po wyjątkowo długich trelach :tak: Ale najczęściej bulgocze sobie śliną (najlepiej po małym bełciku :-D), więc się nie przesusza ;-)
 
reklama
Czarek miał parę dni kiedy pokrzykiwał od przebudzenia do zaśnięcia i też miał wtedy lekką chrypkę. A kaszel od nadmiaru śliny albo z powodu refluksu jest u nas na porządku dziennym - kiedyś byłam z tym u pediatry który mnie upewnił że to właśnie z tych powodów Czarek pokasłuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry