reklama

Mali odkrywcy ...

Blanes Maks jest genialny!! Najbardziej podoba mi się to podskakiwanie pupą do góry :-D:-D:-D

A kąpiel dziecka we wiaderku trochę mnie przeraziła na początku, ale uspokoiłam się kiedy akcja się rozwinęła i mały po robieniu wielkich oczu, zamkął je i się najwyraźniej bardzo zrelaksował. Ech czego to nie wymyślą dla wygody i przyjemności naszych szkrabów..:-)
 
reklama
halo kobitki co do kompania to oskar kompie sie w duze dorosłej wannie bo nie miesci sie za bardzo do swojej wanienki bo, jakis taki skrepowany w niej lezy i raczkami nie umie za bardzo poszalec
 
Blanes filmiki super - oba ;-).

U nas dziś mały postęp. Niunia obróciła się na brzuszek i sięgała rączką po leżący przed nią smoczek i po wielu trudach i stękaniach udało jej się włożyć go do buźki. Ależ jestem z niej dumna:-D:-D.
 
Blanes, Maksio to sprycior. Zazdroszczę tego przekładania na brzuszek, tym bardziej, że Magda nawet na bok się nie przekręca.:-(Jak ją kładę na boczku to wraca nogą z powrotem na plecy. A przewracanie na brzuch jest właśnie jak ją przytrzymam trochę ręką. Hmmm, pod tym względem to nie prześcignie swoich rówieśników.

A co do filmików to obejrzałam i trochę mnie to przeraziło. Esia, powiedz, Ty sadzasz po prostu Piotrusia w tym wiaderku???? Nie trzymasz go, tylko tak sobie sam siedzi? A gdzie takie ustrojstwo można kupić? Bo ja już mam trochę dość tachania wanienki i chętnie bym cosik takiego zastosowała, skoro to takie fajowe.
 
Na razie jeszcze go tak całkowicie nie sadzam - nalewam wody tyle, żeby po włożeniu i "posadzeniu" na dnie (z nogami po turecku) dochodziła do szyi. I podtrzymuję za ramionka, a czasem (gdy już podejdzie do góry nóżkami i pupa nie dotyka dna) tylko podtrzymuję za szczękę (od dołu).
Ja kupiłam używane na allegro ale nowe jest np. tu
(źle napisałam nazwę poprzednio :zawstydzona/y:)
 
Kotek grtulacje!!!!

Nuna wygodnie jest Ci go trzymać w dorosłej wannie. Ja też się zastanawiałam , ale pomyślałam, że to strasznie niewygodne klęczeć przez kilka minut i jeszcze trzymać małego klocka.

Dziagud nie przejmuj się, Mój Kajetanek też nie jest chętny do przewrotów. Przyjdzie na nich czas.
 
reklama
Maksio też (oprócz obrotu z brzuszka na plecy, który już umiał jak wrócił ze szpitala) nie jest zbyt ruchliwy, ale w nocy jak go kładę u nas w łóżku do karmienia, to w dwie sekundy obraca się na bok i jest gotowy do konsumpcji :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry