reklama

Mali odkrywcy ...

reklama
Livka bawi sie stopkami wkłada je do buzi , sciaga skarpetki,podnosi sie do siadania jesli ma troszke wyzej raz jej sie udało ale była szczesliwa:-Dno i chce stac na nóziach,łobuzica
 
No to sie dzieciaczki superowo rozwijaja, u nas Ala podnosi lewa noge wyprostowana-komiczny widok. Kiwa tak pare razy gora dol i jak jest u gory to sie wpatruje :-) Poza tym straszliwie obgryza wlasne raczki a wlasciwie nie obgryza bo nie ma zabkow :-) No ale wszystko dobre co moze sie znalezc w pyszczku :-)
 
Zosia za to podnosi nozki o 90 stopni i robi naraz wielkie bach nimi. I tak w kołko. Chyba jej się to bardzo podoba.

No i nauczyłam ją przemieszczania się a la dżdżownica i teraz potrafi tak dopełznąć do smoczka jak potrzebuje a się przemieścił. Choć czasem zamiast pełznąć do przodu to 'raczkuje';-) i się cofa :-D Efekt odwrotny od zamierzonego. Ale się wtedy wkurza :laugh2:

I cały czas wielkie starania w kierunku siedzenia. Jak lezy pod kątem to stara się non stop oderwać. I głowę cały czas trzyma w pionie. Musi ją nieźle kark potem boleć, ale się nie poddaje.
 
Maks nauczył się przewracać na brzuszek!!!! :-D Ale czad, robi wymach nogą i już jest na brzuszku!!!
Gratuluję!
U nas to samo od ponad tygodnia, i to w takim stopniu ze wystarczy że odwrócę wzrok gdzie indziej i juz jest na brzuszku. Siadanie również na porządku dziennym oczywiście z rozsądkiem. Nóżkę dziś podałam do rączki i sama się gilgała po stópce i miała ogromny ubaw, śmiała się w niebogłosy, cudowny widok:tak:. A najlepiej jest podczas kąpieli, mała wykapowała że jak będzie machala nózkami to woda bedzie chlapała na wszystkie strony a najwięcej na mamę i to tez jest powód do radości.:tak: Acha i smoczek tez jest ciągle wyjmowany oglądany z każdej strony i z powrotem wkładany:-D.
 
Z tym "bach" nogami to ja też mam ubaw, tyle tylko że Magda w ten sposób się odkopuje. Ja ją przykrywam, a ona nogi w górę i fajt. I śmiech oczywiście.
 
efilo to widzę, że u nas podobnie;-) tylko Michał nie chce się przemieszczać, raz się udało ale się rozpłakał
dzisiaj za to chciał pełzać ale wyszło do tyłu:-)
 
reklama
A najlepiej jest podczas kąpieli, mała wykapowała że jak będzie machala nózkami to woda bedzie chlapała na wszystkie strony a najwięcej na mamę i to tez jest powód do radości.:tak:
ja to się już jakiś czas temu zastanawiałam, czy nie kąpać Michała w fartuchu foliowym albo płaszczu przeciwdeszczowym:-D mąż się buntował, żę za dużo wdy leję do wanienki, bo Michaś wychlapuje i cała kuchnia mokra:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry