Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ale widzę, że to już pora przyszła na nasze dzieciaczki. Chociaż mój synek to przynajmniej od tygodnia takie "posiadówki" robi, wyrywa się strasznie, czasem podnosi się z pozycji leżącej tak jakby brzuszki ćwiczył, no komedia normalnie, zaraz zacznie chodzić 
Siedziałyśmy na łóżku - Magda w pionie do odbicia po jedzeniu. Weronika siedziała obok i miała w ręku takiego malutkiego "kraba - telewizorek" z Kinder-niespodzianki. Udawała że robi nam tym krabem zdjęcia. Magda spojrzała na nią, zobaczyła tego krabika (malutki, ale w kolorach czerwonym i pomarańczowym, więc dobrze widoczny), po czym wyciągnęła rączkę, żeby jej go dać.
Przysunęłam ją bliżej żeby zobaczyć co zrobi, a ona sięgnęła rączką do Weroniki i po prostu chwyciła za niego.
Jak go upuszczała, to Weronika brała go z powrotem, ale nie kazałam jej go podawać, tylko żeby udawała że się nim bawi. No i za każdym razem historia się powtarzała. Za którymś razem uchwycony krabik zawędrował prosto do buzi. Wszyscy mieliśmy ubaw po pachy.
Jak to dobrze, że Weronika jest pod tym względem bardzo dojrzała i już teraz sama oddaje Madzi zabawki, albo jak coś dostanie to często wkłada małej do łóżeczka i mówi "to mamusiu będzie nasza wspólna". Kochane dziecko.
Mam nadzieję że jej to nie minie.