Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ale widzę, że to już pora przyszła na nasze dzieciaczki. Chociaż mój synek to przynajmniej od tygodnia takie "posiadówki" robi, wyrywa się strasznie, czasem podnosi się z pozycji leżącej tak jakby brzuszki ćwiczył, no komedia normalnie, zaraz zacznie chodzić 
Siedziałyśmy na łóżku - Magda w pionie do odbicia po jedzeniu. Weronika siedziała obok i miała w ręku takiego malutkiego "kraba - telewizorek" z Kinder-niespodzianki. Udawała że robi nam tym krabem zdjęcia. Magda spojrzała na nią, zobaczyła tego krabika (malutki, ale w kolorach czerwonym i pomarańczowym, więc dobrze widoczny), po czym wyciągnęła rączkę, żeby jej go dać.
Przysunęłam ją bliżej żeby zobaczyć co zrobi, a ona sięgnęła rączką do Weroniki i po prostu chwyciła za niego.
Jak go upuszczała, to Weronika brała go z powrotem, ale nie kazałam jej go podawać, tylko żeby udawała że się nim bawi. No i za każdym razem historia się powtarzała. Za którymś razem uchwycony krabik zawędrował prosto do buzi. Wszyscy mieliśmy ubaw po pachy.
Jak to dobrze, że Weronika jest pod tym względem bardzo dojrzała i już teraz sama oddaje Madzi zabawki, albo jak coś dostanie to często wkłada małej do łóżeczka i mówi "to mamusiu będzie nasza wspólna". Kochane dziecko.
Mam nadzieję że jej to nie minie.