reklama

Mali odkrywcy ...

Zosia co prawda nadal tylko cos pomrukuje z zamkniętą buzia ale za to zaczela przesylac caluski. Chyba za duzo cmokalismy w jej kierunku. Moze ona mysli ze to wlasnie jest sposob porozumiewania?? :-D
 
reklama
A u nas Wiktor coraz częściej wypych pupkę do góry leżac na brzuszku i pełza sobie-normalnie to tak uroczo wygląda, jakby zaraz miał raczkować:-)
 
AH dziewczyny mój dzidziuś , nie umie się jeszcze nawet pożądnie na brzych obrucić a co dopiero z brzucha na plecy! Ale za to pluje (chce gwizdać)
 
A u mnie się Wojtek jeszcze w ogóle nie obraca. Tzn. trochę z plecków na boki się buja, ale główka jeszcze zostaje, jakby nie mógł jej udźwignąć. I kiedyś, jakieś 3 tyg. temu parę razy się z brzuszka na plecy przekręcił i na tym koniec. Jak mąż wrócił z pracy to chciałam mu się pochwalić, ale Wojtek już chyba zapomniał jak to się robi. I do tej pory nie może sobie przypomnieć :baffled:
 
super Isztar no mój Wiktor jeszcze nie potrafi złapać stópek-jeszcze ich tak wysoko nie podnosi-zastanawiam się czy to normalne??czy to już nie jest właśnie ten czas na łapanie się za stopy
 
reklama
Iszatr gratulacje dla Frania! :-)
Piotruś na razie zadowala się posiadaniem dwóch rączek, chociaż już oglądał sobie stopę (z dystansu, ofkors ;-)).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry