• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

mało mleka

Waleriana

Aktywna w BB
witam wszystkie mamy. tydzien temu urodzilam silami natury w 37 tygodniu. wszystko pieknie tylko jest problem z pokarmem. mala sie nie najada po jakims czasie ssania piersi wierci sie prezy placze lapie sutka zeby za chwile puscic. odciagam laktatorem ale jest to zazwyczaj kilka mililitrow. dokarmiam sztucznym. wiem ze wiele mam to potepia ale ja czuje ze ona jest glodna. staram sie jak moge ale nie wiem czy juz nie jest dla mnie za pozno to juz tydzien od porodu a pokarmu wcale nie pojawilo sie wiecej.
 
reklama
Rozwiązanie
Tak trzymaj... szkoda ze ja tak późno się z tym pogodziłam... ale dzisiaj jestem już bogatsza o pewną najważniejsza sprawę... to nie mleko matki czyni ze dziecko jest szczęśliwe tylko dziecko jest szczęśliwe tylko wtedy gdy ma szczęśliwa mamę... I tego się trzymajmy nie da się wygrać ani z losem ani fizjologia... cieszmy się tym co mamy a mamy wiele zdrowe uśmiechnięte dzieci... Powodzenia
wisi na cycu zanim dostanie mleko z butli to jest przy cycu, tylko że prawie natychmiast zasypia possie chwile i odplywa wszystkie proby wybudzenia spelzaja na niczym tak mocno spi.

W szpitalu, jak Malutka mi tak robiła, kazali budzić przez "wkręcanie" paluszka w policzek. Dziwne, wiem, ale pomagało ją wybudzić (a śpiochem była strasznym).
Nie martw się (bo to tym bardziej nie pomaga), początki są kiepskie, dlatego trzymam kciuki aby się udało :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
juz sie pogodziłam z tym że mam mało mleka. Dziekuję za wszystkie rady. walczymy dalej troche mleka modyfikowanego troche cyca i dajemy rade. Nie czuje juz takiej presji jak na poczatku . tak sie zafiksowalam mlekiem ze nie potrafilam sie cieczyc moim skarbeczkiem. Teraz zaczynamy drugi tydzien z zupelnie innym podejciem:)
 
Tak trzymaj... szkoda ze ja tak późno się z tym pogodziłam... ale dzisiaj jestem już bogatsza o pewną najważniejsza sprawę... to nie mleko matki czyni ze dziecko jest szczęśliwe tylko dziecko jest szczęśliwe tylko wtedy gdy ma szczęśliwa mamę... I tego się trzymajmy nie da się wygrać ani z losem ani fizjologia... cieszmy się tym co mamy a mamy wiele zdrowe uśmiechnięte dzieci... Powodzenia
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry