Asze jak dla mnie takie spiworki to jest hit. Julek spi w nich ciagle - mama cienkie na lato i grube na zime. Jak do tej pory nie uzywalam koldry a jedynie od czasu do czasu cienkiego koca na spiwor bo w spiworze nie musze sie martwic ze sie rozkopie. Przyznam nawet, ze spiwor nie przeszladza mu w nocnym wedrowaniu jak sie przypadkiem obudzi:-)
A na samym poczatku - tzn. pierwsze dwa miesiace to zawijalam go w pieluche lub kocy bo machal lapkami i sie wyudzal - dopiero potem przeszlismy na spiworki. No ale to zalezy naturalnie od charakteru malucha. Ja bym kupila jeden dla sprawdzenia czy mauchowi podpasuje czy nie - bo sa takie, ktorym spiwory nie pasuja i tyle.
Iza mnie sie wydaje, ze to samo w sobie jest za cienkie aby to polozyc na lozeczko. Ja mam cos takiego i to jest super sprawa - tyle, ze u mnie najpierw lezalo na komodzie a teraz na parapecie na oknie w lazience (mieszkamy w kamienicy i mamy takie duze parapety:-)) Zeby polozyc na lozeczko potrzebujesz chyba specjalnej podstawki. A co do ochraniaczy z frotte to sa fajne na poczatek bo po kapieli mozesz od razu malucha tam polozyc ale z drugiej strony malo praktyczne bo przy pampersowych wypadkach trzeba to dosc czesto prac. Ja mialam na poczatku dwa na zmiane i ich uzywalam a potem odlozylam do szafki iuzywam teg bez bo jest latwiej przetrzec i tyle. Przy maluchu pewnie znowu wyciagne na te pierwsze dwa miesiace bo jest milsze w dotyku z ochraniacze niz bez.