reklama

Maluszkowe zakupy

reklama
Skaba śpiworek super, a cena jeszcze lepsza!!!:-):-) Sama sie zastanawiam nad zakupem takiego śpiworka, z Milo takiego nie miałam, naprawdę przydaje się?? Doradźcie mi proszę:tak:

ja też nie miałam takiego śpiworka i w sumie mi go nie brakowało, ale dziewczyny zachwalały, więc kupiłam jeden na próbę.. jak się sprawdzi to będe polować na allegro na następne - jest ich mnóstwo i niemal codziennie nowe, a ceny przystępne, bo w sklepie to około 50 zł i więcej..

ja mam taki przewijak.. używałam go przy Bartku przez około 1,5 roku i tak jak mrowa rzucałam na niego tylko pieluszke flanelową.. miałam go bezpośrednio na łożeczku i bylo super.. wygodnie, na odpowiedniej wysokości do przebierania i łatwo go utrzymać w czystości.. ale to znów zalezy - moja koleżanka mi mówił, żeby nie kupować, bo służył jej tylko do 3 miesiąca i się nie sprawdził... co mama to inna opinia:-)
 
To chyba sie skusze na taki śpiworek - widziałam takie słodkie w Tesco. Ale powiedzcie mi jeszcze czy dzieciątku nie jest w tym zimno w rączki i ramionka?? No bo one są w takim śpiworku nieprzykryte??:confused:
 
Ja bym kupila jeden dla sprawdzenia czy mauchowi podpasuje czy nie - bo sa takie, ktorym spiwory nie pasuja i tyle.
No to mojemu Filipkowi muszą przypasować, bo mam już dwa śpiworki i chcę kupić jeszcze jeden cienszy ***Śpiworek*** (305338276) - Aukcje internetowe Allegro (proszę mi go nie podkupić:-)) do tego kocyk do przykrycia, a pościeli narazie nie mam w planie. Gorzej będzie jeśli małemu się nie spodoba:baffled::baffled:
A przewijaki mam już dwa:-) - najpierw dostałam od koleżanki taki na łóżeczko, a wczoraj kolejna koleżanka podarowała mi taki cały regał czy jak to nazwać od razu z wanienką i przewijakiem, ona strasznie sobie to chwaliła no więc zobaczymy jak u nas się sprawdzi:tak:
 
To chyba sie skusze na taki śpiworek - widziałam takie słodkie w Tesco. Ale powiedzcie mi jeszcze czy dzieciątku nie jest w tym zimno w rączki i ramionka?? No bo one są w takim śpiworku nieprzykryte??:confused:

no właśnie?? ja też się nad tym zastanawiałam... doświadczone mamy poradźcie:-):-):-) ten co teraz kupiłam jest chyba dosyć cienki, więc planowałam przykrywanie maluchnej jeszcze kocykiem lub kołderką, ale są też takie znacznie grubsze - jak one się sprawdzają? czy już nie trzeba przykrywać? a co z rączkami? :-):-):-)
 
dla Przemka miałam taki cieńszy śpiworek. Jak było ciepło to do spania ubierałam mu tylko body z długim lub krótkim rękawkiem. A jak chłodniej to pajacyk, albo body i śpiszki i przykrywałam kocykiem. I nie wydawało mi się, że jest mu zimno.
 
Co do spiworkow i przykrywania kocem to zalezy od temperatury w pokoju. Ja zima przykrywalam choc spiworek byl dosc gruby - no ale jak byl maly to bardziej chodzilo mi o utrzymanie go w miejscu - i wkladalam koc pod materac aby go utrzymac a potem to juz z przyzwyczajenia choc wiedzialam, ze sie rozkryje. A co do raczek czy nie marzna - to mnie sie wydaje, ze maluch spi lepiej niz pod kocem/koldra bo tam jest szansa, ze nie tylko raczki mu zmarzna ale i reszta jak sie rozkopie a tu jak sie wlozy body z dlugim rekawem lub cieplejsza pizamke pod spiwor to jest ok. Ja w kazdym badz razie jestem bardzo zadowolona z tego wynalazku:-)
 
Iza po przeczytaniu posta Cichej przyjrzałam się jescze raz temu zdjęciu i proponuję żebys przed zakupem spr go jeszcze raz bo on chyba rzeczywiście nie ma tej sztywnej podkładki:no: ja widziałm juz dwa rodzaje własnie sama gąbka czy coś tam w folii oraz takie same tylko ze sztywnym dnem i wetdey są też specjane nóżki zeby się z łózeczka przewijak nie zsunął:tak:
 
Co do przewijaka, to też kupiłam tylko niebieski i na niego pokrowiec frotte. Ale jak się zabrudzi to będę pieluchę podkładać. Mi go koleżanka poleciła bo też go miała przy swoim synku i używała go długo (nie pamiętam ale chyba do 1,5 - 2 lat) i nic się nie złamało .
A tam w komplecie powinny być takie kołeczki, które się nakłada ni nie ma to prawa spaść z łóżeczka.
 
reklama
Przewijak- moja siostra ma taki z nózkami i sztywnym dnem. Jest super bo jak się na nim przewija to kręgosłup nie boli. Próbowałam raz małego Miłosza przewinąć na łóżku, myślałam, że mi kręgosłup odpadnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry