Hej dziewczyny :-) My juz po pierwszej nocce w nowym łóżeczku. Żadnych guzow obic siniakow :-) Kocham to lozeczko. Moglismy je przenies do naszego pokoju na noc bo balam sie ze filip bedzie zle spal na nowym miejscu. A on przespal do rana bez problemu bo sie nie wybudzal jak wczesniej jesli sie uderzyl lub zaplątal w szczebelki (mimo ochraniacza) Takze jestem mega zadowolona bo lozeczko turystyczne jest bardziej bezpieczne niz zwykle. Nasze ma plozy do bujania ktore sie latwo blokuje wiec mozna maluszka pobujac przed snem jesli lubi :-) Wibracje super, tylko lampka mi nie podchodzi bo jest za duzo kolorow i migaja. (Można sie wsciec:-/) Teraz maz mi lapmke przerabia zeby byla niemigajaca i tylko biala . POLECAM LOZECZKA TURYSTYCZNE