Anna_79 to mamy, że się tak wyrażę - ten sam problem z Quinny:-)))
Ten z licytacji troszkę dziwny - każdy element w innym kolorze, a mnie ten kolor też niezbyt pasuje.
Ja przez ostatnie dwa dni zwiedziłam już chyba wszystkie strony sklepów internetowych z wózkami i nic, jak piszesz - nic sie nie umywa!!! A ja kurcze tak mam, że jak się na coś tak straszliwie napalę, to oj ciężko mnie do czegoś innego przekonać, bo mi się potem już nic innego nie podoba. I tak było z Quinny, oglądałam inne do czasu ... aż zobaczyłam Quinny i mnie wzięło!
Ja niestety nie mogę polatać po sklepach, bo muszę leżeć - skracająca się szyjka. Dlatego będę bardzo wdzięczna jak mi napiszesz czy znalazłaś w realu coś "w zamian" za Quinny:-))) Czekam na odpowiedź!!!
Ja też czekam na chłopaka, tylko nie możemy się z rodziną co do imienia dogadać, dlatego na razie "roboczo" nazywamy synka Baltazar. Cała rodzina ma więc nadzieję, że nam się zmieni. A ja z kolei, że jak zmienimy z Baltazara na inne - to nie będą marudzić:-)))
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego i owocnego wypadu zakupowego!!!