fajne te Wasze pojemniki! chyba sama o czyms takim powinnam pomyslec, ale nie wiem czy nie skonczy sie na zwyklym koszu na smieci.. troche drogi taki gadzet..
jesli chodzi o spirytus, sama choc farmaceutka i rozcienczenia to chleb codzienny, wolalabym kupic gotowca 70% ;-)
Co proponuje zrobic? Przygotowac sobie samemu rozcienczenie w wiekszej ilosci.
Przygotowac butelke, np po Kubusiu 0,75, umyc ja i sparzyc przegotowana woda.
Do niej wlac 2 szklanki spirytusu 95% ze sklepu i 1 szklanke wody. Calosc zamieszac.
Pepek nalezy przemywac tym spirytusem dosyc czesto, chyba przy kazdej zmianie pieluszki. Nalezy robic to za pomoca gazy, pamietajac zeby nie chwytac kikuta, a jedynie go odginac w celu przemycia pepka z kazdej strony.
Gencjana jest mniej polecana, bo gdy cos sie dzieje z pepkiem - ropieje czy cos, to gorzej jest zauwazyc takie zmiany przy koloze fioletowym. Do tego zabiegi przeprowadzane z uzyciem spirytusu przynosza szybszy efekt.