• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

mamusie chłopców pomóżcie

Witajcie drogie mamuski mam bardzo wielki problem. Otoz podczas ostatniego naszego badania mojemu synku stwierdzono stulejkę!!. Pytalam naszego lekarza i myslalam że wystarczy jakiegoś prostego kosmetycznego zabiegu, masci , jakiegoś małego nacięcia,.. alez bez wariantow... a wariant tylko jedynny obrzezanie i koniec!. Nie jestem panicznie przerażona, ale... jednak mam wielkie obawy, dlatego proszę was mamuski, którzy przeszli przez ten zabieg obrzezanie o podzielenie się doświadczeniem i refleksjami!!. Moj synek w tej chwili ma 2 latki, i bardzo mnie przerażają mysli psychologiczne następstwa takiego zabiegu .. i bardzo chcialabym poznać zdanie innych rodziców na ten temat stulejki i obrzezania. Proszę o wsparcie i rade, Wiem że sa tam jakies pliusy, i korzyści i td.. ale.. Nie bijcie nie mialam w zyciu z tym doczynienia.. wiem tylko jak to wygląda i koniec.., nasz tatus jest od urodzenia obrzezany po przyczynie mmm... sam juz tego nie wie i nie pamieta! Wiem ze brzmi bardzo dziwnie, i smiesznie... smiejcie sie :) jak do tego przygotowac synka i po tym? i czy w przyslosci nie bedzie mial dlia mnie czegos drennego w czyms winil :(
U nas też jest stulejka, syn ma niespełna 4 lata. Odciągamy delikatnie podczas każdej kąpieli i tyle. Ja nie wiem o co kaman z tą stulejką, ale na zdjęciach z internetu jak pokazują normalne prącie i ze stulejką to w takim razie normalne to obrzezane jak dla mnie 🤣 A stulejkę ma na tych zdjęciach w takim razie mój mąż 🤣 Mąż po prostu ściąga tę skórę jakby w dół sobie xD Zostawiłam ten temat jemu, oni się kąpią 🤪
 
reklama
U nas też jest stulejka, syn ma niespełna 4 lata. Odciągamy delikatnie podczas każdej kąpieli i tyle. Ja nie wiem o co kaman z tą stulejką, ale na zdjęciach z internetu jak pokazują normalne prącie i ze stulejką to w takim razie normalne to obrzezane jak dla mnie 🤣 A stulejkę ma na tych zdjęciach w takim razie mój mąż 🤣 Mąż po prostu ściąga tę skórę jakby w dół sobie xD Zostawiłam ten temat jemu, oni się kąpią 🤪
To akurat o mnie, smiejcie sie ze mnie wiele chcecie, przezylam 43 lata i tylko teraz zaczelam cos dlia siebie odkrywac o tych meskich sprawach.. bo chyba ze nigdy i nie mialam tych zadnych problemow i o tym nie slyszalam... Moj partner na odwrot obrzezany! z powodu tez niewiem, i na tym byl koniec. teraz mam problem z synkiem ze stulejka.. odkrylam jeszcze to dlia siebia... gdzies w zyciu odstalam od swiata
 
Radziłabym skonsultować z innym lekarzem. U nas mimo regularnych prób ściągania napletka, nie udało się tego wypracować i byliśmy pod opieką chirurga. Ogólnie teraz raczej w pierwszej kolejności stosuje się metody nieinwazyjne typu maść, próby odprowadzania napletka i dopiero jeśli to nie działa, to wtedy można myśleć o zabiegu. W przypadku syna chirurg najpierw zlecił maść sterydową i dalsze próby, ale nie przyniosło to efektu, więc konieczne było odklejenie napletka w znieczuleniu miejscowym maścią Emla. Bez użycia żadnych narzędzi, po prostu chirurg wprowadził maść pod napletek i po odczekaniu kilkudziesięciu minut, żeby miała szansę zadziałać, odkleił napletek ręcznie. Dodam, że było to, gdy syn miał 5 lat. Po zabiegu przez dwa tygodnie mieliśmy zalecenie odciągania napletka, psikanie Microdacynem, przez kilka dni stosowanie Lignocainy w żelu (działanie znieczulające) i natłuszczanie Alantanem. Istnieje ryzyko, że napletek przyklei się ponownie, więc bardzo ważne jest codzienne ściąganie go podczas kąpieli. Warto zadbać o to, żeby dziecko wyrobiło sobie taki nawyk i samo o to dbało. Nie muszę chyba pisać, że zabieg nie jest niczym przyjemnym, bo po odklejeniu penis jest bolesny, piecze i trzeba się liczyć z morzem wylanych łez.
 
To akurat o mnie, smiejcie sie ze mnie wiele chcecie, przezylam 43 lata i tylko teraz zaczelam cos dlia siebie odkrywac o tych meskich sprawach.. bo chyba ze nigdy i nie mialam tych zadnych problemow i o tym nie slyszalam... Moj partner na odwrot obrzezany! z powodu tez niewiem, i na tym byl koniec. teraz mam problem z synkiem ze stulejka.. odkrylam jeszcze to dlia siebia... gdzies w zyciu odstalam od swiata
Też nie wiedziałam o tych sprawach. Mąż z synem tego pilnują podczas kąpieli, ale skóra nie schodzi całkowicie. Mąż mowi, że miał tak do 6 roku życia mniej więcej. Teraz ma też tę skórę, ale schodzi całkowicie, nie ma żadnych stanów zapalnych ani nic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry