Magda - zazdroszczę , ja do takich spraw nie mam zdolności , za to mam mamę

i nie zawaham się jej użyć , szyje, haftuje , szydełkuje , drutkuje ...złote ręce !
Kocyk sowy - rewelacja , jednak poszukam czegoś tańszego, a po miśku mam pełno kocyków i jeden nie używany z puchatkiem , gruby i puszysty , na zimę jak znalaz.
Ania - fajnie że masz możliwość nie oszczędzania na wyprawce , każdy by tak
chciał , :-) ciesz się zakupami , tym bardziej że to 1 upragnione dzieciątko , ja przy pierwszym to niestety z kasą było kiepsko i większość pożyczałam , teraz jest dobrze ale i wydatków dużo więcej niż kiedyś ... ale nie narzekam już ;-)
mb - czekamy na wieści z wizyty ! ostatnio widziałam w tesco takie cudne różowe ... ale mój synuś chyba by się nie ucieszył z różowych

chociaż ... pewnie było by mu wszystko medno