• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

oregano, nie jest zle:) moja koleżanka śmieje się, że częściej narzekałam zanim w ciążę zaszłam:) Choc też niebawem uciekam na zwolnienie, ale boję się, czy się nie będę nudzić ;)
mamaktosia zgadzam się :)
 
reklama
Mamuska nic a nic, zero stresu:no:
Dzis środa a ja jestem spokojna... zero stresu jak na razie.... plan dnia realizuje, bo bez kalendarza ani rusz... mam amnezje w ciąży
laugh.gif
zapomina mi sie...
cool2.gif
 
Odnośnie wyprawki to tak na prawdę wszystko zależy od naszych możliwości finansowych:) kto bogatemu zabroni:P Ja kupiłam kilka rzeczy używanych np. wózek, ale również wiele nowiutkich, pieknych i czasami trochę drogich...ale tak mi się podobały te kołderki ręcznie szyte i inne bibeloty...to jest straszna przyjemność- szukać, oglądać, a potem owijać tym wszystkim tę małą istotkę. Czasami nie potrafiłam się opanować i wcale nie żałuję. Teraz prawie nic nie będę kupować oprócz kołderki, kosmetyków i może jakiegoś dodatkowego rożka, bo dla Filipa miałam jeden taki cieniutki od koleżanki i teraz będzie trochę za chłodno maluchowi, a poza tym jeden był dla mnie za mało...


Ja tam był popracowała szczerze powiedziawszy, w domu z małym jestem wykończona...trafił mi się mały rozrabiaka;)
 
Pauletta ja też kupiłam używany wózek i fotelik, leżaczek dostałam od swojej sąsiadki, ale kupiłam piękne drewniane łóżeczko czy drogi kocyk z Hugme. Po prostu mi się podobały :) U nas jest więc mieszanka - jeśli coś dostaję, to nie będę przecież kupować nowego. Meble ze starego mieszkania pomalowałam na biało, mąż przykręcił nowe uchwyty i pasują idealnie do nowego, pięknego łóżeczka :)
 
Cóż dziewczyny może i pocisnęłam z wyprawką, ale przeszliśmy z małzem przez miesiące starań o dziecko, łez i niezbyt radosnych i przyjemnych badań. Po 8 miesiącach zaszłam sama w ciążę bez leków (wiem, że niektóre babeczki starały się o wiele dłużej, dla mnie te 8 miesięcy to była wieczność i prawdziwy horror-podziwiam te, które starają sie latami, szacun im za to). Ja juz w swoim schizowaniu odkładałam kasę na inv (czyż nie przyjemniej wydać to na wyprawkę:-)).

W nocy rozbolało mnie coś pod uchem - węzeł chłonny, migdałki? Zapisałam się do internisty muszę to sprawdzić, bo gardło nie boli tylko tak jakby bok szyji. No i dziś mam usg:-)coś to lubimy najbardziej:-)podglądanie dzidzi:-)miłego dnia laseczki:tak:
 
Szyszunia to już nię będziesz się steresować jak Cię jeszcze nie dopadło :) Pamiętam, ze my na swoim ślubie też bardzo wyluzowani byliśmy. W ogóle strasznie fajnie było :)
Magda śliczne są te kocyki, weszłam na ich stronkę. W ogóle fajne rzeczy mają.
Pauletta ja poluję na używki z droższych rzeczy np wózek, bo nowy który wybrałam jest drogi. Kocyczki, ręczniczki i pościel kupię zapewne nowe, tym bardziej, że ciuchów kupiłam niewiele, a jednak muszę mieć trochę przyjemności z kompletowania wyprawki :)
a powiedzcie, co sądzicie o używanych fotelikach? Można w jakiś sposób sprawdzić, że jest on bezwypadkowy ?
 
[SUB]Ania to fajnie, ze udało Ci się bez leków w końcu. Grunt to dobre nastawienie, choć wiem, że jest ciężko i też podziwiam pary, które starają się latami. My staraliśmy się rok i też już miałam momenty zwątpienia!
Powodzenia na usg:)
Ja lecę do pracyyyy[/SUB]
 
reklama
Ania nie musisz się nikomu tłumaczyć - masz prawo zaszaleć :) Jeśli Cię stać i masz ochotę na ogromne zakupy, to czemu nie?! My staraliśmy się o Zosię 11 miesięcy, w trakcie było poronienie i powiem Ci, że chociaż teraz pokoik jej niepotrzebny, bo łóżeczko mna stać na początku w sypialni, to jest już prawie gotowy :) Wyklejam naklejki, kupuję dodatki etc. Sporo dostałam i kupiłam okazjonalnie, ale wiele rzeczy kupiłam droższych, bo mi się podobały i stać mnie na to :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry