Witam wszystkie 
Basia trzymam kciuki za Twojego meza, oby do domku wracal szybko! Moj mial w zeszlym roku mial atak wyrostka, najpierw pobolewalo, a potem przyszedl taki bol, ze na lozku sie zwijal i chcial, abym mu jakies przeciwbolowe dala, a ja zeby sobie nie zartowal i od razu go do auta i do szpitala. No i tam rozpoznanie- atak wyrostka, potem operacja, ale nie laparo tylko normalna operacja, po paru dniach wypuscili go do domu, dieta i dochodzil do siebie.
Ananaska zdrowka dla synka!
Aia kciuki za wizyte &&&
Koralikowa zobaczysz na pewno impreza komunijna sie uda i bedzie ok, teraz mnostwo na glowie i zalatwianie wszystkiego, ale bedzie git
Aniaa u nas tez nocne pobudki, najmlodszy budzi sie w nocy, ale na krotko i potem ladnie zasypia. Za to najstarszy wedruje do naszego lozka w nocy, budzi nas tupotem i wdrapywaniem sie

, bierzemy go miedzy nas, przykrywamy i zasypia szczesliwy

. tez nie pamietam juz kiedy byla ostatnia noc, ktora w calosci przespalam

. Ale tam na emeryturze odpoczniemy
Winki ciesze sie, ze jest lepiej i ze krwawienie ustalo. Trzymam kciuki, musi byc dobrze, wiem, ze to trudne, ale staraj sie nie dopuszczac do siebie zadnych zlych mysli. Niesttey tak to jest co kraj to obyczaj i inna sluzba zdrowia.
Ja tez zazdraszczam Wam zblizajacego sie majowego weekendu

, u nas nie ma czegos takiego, ale za to miniony weekend byl bardzo udany

. W sobote najpiekniejszy widok i dzwiek na swiecie i swietowalismy rodzinnie, a potem sami z mezem

. A wczoraj mielismy znajomych na grillu... korcilo nas, aby o ciazy powiedziec, ale jak sobie obiecalismy wstrzymujemy sie do 12 tc. U mnie mdlosci sa, co jakis czas jakiegos pawika zalicze i senna jestem bardzo. Zawsze sobie obiecujemy, ze wczesniej spac pojdziemy, ale zawsze cos wyniknie, a w ciagu dnia w tygodniu to nie mam mozliwosci drzemki, ale w ten weekend odpoczelam

. Ale i tak ile bym nie spala to i tak senna jestem.