reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
sugar :happy:

Na poczatku zaczelam go smarowac Balneum Baby Kream,bo mial tylko plackowate liszaje i pomoglo .
Niestety ostatnio plaga na jego ciele staly sie czerwone krostki.
W zasadzie moje dziecko to jedna wielka krosta.

Dostalam zlecenie na masc z apteki.Odbieram w pon
Zaczelam sie dietowac.Na poczatek bezmlecznie.
Na dzien dzisiejszy przyznam iz ograniczylam diete to produktow scierwiasto jałowych!!
Wogole jakis kosmos mam z tym wszystkim i powoli fiksuje
Sama nie wiem od czego to sie wzielo...?! :-(
Nonek - dorwalam ostatnio ulotke z ta seria emolium..Tak czy siak...pozostalo nam stosowac kosmetyki tylko tego typu:sick:

A mama Mikołaja ...zdycha.
Mecza mnie ciagle choroby
Matko jedyna ...
za co to wszystko...:hmm:
 
Asia, biedactwo :sick: A co to cię za choroby męczą? :confused:
Ja wybieram się do lekarza, ciemieniucha znowu wróciła i dojrzałam do steryda...
Tysia - w tym wypadku od Martyny, ale od Justyny też bywa (ode mnie z roku ze studiów znam Tysię od Justysi):happy:
 
Asiu wielki buziak dla Mikołajka!!! Mam nadzieje ze pomoga mu te nowe maści.
Kasiu ale z Twojego Piotrusia żarłoczek :tak:

Laski , które miały by ochotę wpaść do nas do zamku: Zamek jest wplny od 14tego do 28geo czerwca. ZAPRASZAM!!!!!!!!
 
Ja już przeszłam różne domowe terapię i dojrzałam do leku na receptę. Podobno niestety jedyne co działa. Tak gadałam z koleżankami. Inaczej ciągle smarowanie i smarowanie, a jak przestaniesz to znowu się łuszczy... dam znać jak terapia lekowa
 
Natali sto lat śliczności:-):-):-)

Asiu
trzymaj się i ucałuj Mikołajka:happy: Czy to maści sterydowe:confused: Dla Lila mam Elocom, jest ok:-)Używam tylko kiedy bardzo trzeba:-)

U Lila na ciemieniuchę stosowałam zwykłą oliwkę, bawełniana czapeczkę i już. Wyczesać i gotowe a potem cały czas do 6 miesięcy nawilżałam łebek oliwka po kapieli:-)

Moja chrzestnica to Martyna i też mówię do niej Tysia lub Cysia:-)

Mój mąż stwierdził, że jakoś znerwicowałam przez ostatnie pół roku:baffled:, a przepraszam kto miał sobie sam radzić ze wszystkim i jeszcze fochy rodziców znosić, bo jemu się przeprowadzki zachciało:eek: Ale już 3 dzień w domu razem i normalnie z dnia na dzień coraz lepiej:tak::-D
A no i mam nowe firanki:-) Wogóle mam firanki:-):-):-):happy:

Anita i tak trzymaj:-)

Majeczko to mogą być zębolki, lub zwyczajnie tęskni do Ciebie i chce sie przytulić;-):-)

Kate, boś Ty nasza poeta grudniowa najwspanialsza:-)

Pingwinek kusisz strasznie:tak:

Sugar jak tam nasz pierwszy numer 2:confused:

Nieistotna bedzie ok:-)I połóż sie spać jak najszybciej jak możesz niech sam sprzątnie:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry