reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
RONI ja ciebie diskonale rozumiem:-)
ja mam podobna sytuacje w domu:szok: bo moja mateczka docenia tyyylko moja 38 letnia siostre:no:
mnie odsunela bo nie pozowolilam aby mi komendy dawala jak mam dziecko ubierac i karmic(chciala w 2 miesiacu dac marchewke przy alergii pokarmowej i zmianie mleka)
w koncu powiedzialam jej ze ma byc babcia a nie matka dla swojej wnuczki:eek:

a jak jej cos mowie co Alusia zjadla czy jak sie zachowuje to ciagle jest ZLE:szok: :szok:

nie wspomne ze pierwszego dnia jak wrozilysmy ze szpitala to obsmarowala mnie sasiadce ze dziecko KATUJE bo na przewijaku dlugo trzymam :wściekła/y:
a sama mi chciala robic takiee cwiczenia bioderek ze ortopeda sie zalamal jak uslyszal(chcialam sie dowiedziec u ortopedy jak cwiczyc):dry:


tesciowa na bacznosc postawilam to tez juz jest OK

ale matule widac ze robi na zlosc za to ze niby od wnuczki ja odsunelam:baffled:

a ja tylko okreslilam co babcia a co mama powinna i mam w nosie ze jej pierwszy wnusio jest naj naj
 
Nieistotna - łykaj magnez, pij melisę, kup sobie melisal - syrop, neo-spasminę.... na mnie i tak to wszystko nie działa...
Wino mnie jedynie uspokaja... Co nie jest dobrym sposobem...

MamusiaAsia, Roni - olejcie te pomylone rady, porady i ,,żarty". Liczą sie wasze rodziny a nie teściowe, mamuśki i ojcowie

Rozmawiałam dziś dłuuuugo z moją siostrą...
Nie jest dobrze....
a raczej jest źle...

,,why do all good things come to en end..."
 
Ufff...
nadrobiłam czytanie...
Dziękujemy za życzonka:tak: :tak: :tak:

Nonek - olej Małą:tak: żadnych kar i nagród... zostaw to... i po prostu ją olej, ale w takiej formie, że masz wszystko pod kontrolą... Mała teraz sprwadza na ile może sobie pozwolić i niestety robi na złość... jak ją olejesz, to nie będzie miała komu robić na złość i jej się to znudzi...
pomysł z wyjściem na kilka godzin jest GIT!!! po prostu to zrób i tyle. Zostaw Macieja z dziećmi i idź się zabawić!!!

Roniak - waga Jasia the best!!! Olej ojca! i nie przejmuj się tym, co ludzie gadają!!!!!!! Co cię to obchodzi? oni z tobą nie mieszkają! i nie dają ci jeść!!! miej to w du pie!!! Przekonają się jak jest na prawdę...
i ABSOLUTNIE!!! nie tłumacz swego ojca... albo nie próbuj na siłę gadać ludziom, że nie jesteś taka jak cię opisał - to działa jeszcze gorzej!!! A swoją drogą - poczucie humoru ojca... hmmm:dry: :dry: :dry:

Ja, wg moich sąsiadów mam co najmniej dwóch kochanków... bo tylu kolegów ze studiów do mni przychodziło... a wg rodzinki mego męża to jestem wyrodną matką /jak mogłam iść do pracy i na studia, jak Asia była mała???/ i beznadziejną żoną /nienawidzę sprzątać i myć garów!!!!! Paweł sprząta, a teraz zmywarka myje naczynia/... hehehe
słowa mojej szwgaierki na moją ofertę, aby kupili sobie zmywarkę... "no coś ty! a co ja będę w domu robiła? zanudzę się już do reszty..." hehehe
 
Asiu - że tak powiem...:dry:
jak się coś mamie nie podoba, to niech w ogóle nie przychodzi... i przynajmniej nie będzie nic komentować... a ty na jej pytania o Alusię mów, że wszystko jest OK i nie wdawaj się w szczegóły, po prostu...

Słuchajcie - moja mama zwariowała:szok: w końcu kupiła Nat pampersy, trochę słoiczków, bodki... i szykuje się na jakiś prezent większy... ale ja muszę go zamówić oczywiście... ehhh nie może być do końca dobrze:baffled:
a Asi kupiła dziś zabawkę za 70 zł:szok: ja jej nie poznaję... zawsze była anty dzieciowa i anty wnukowa... co jej się stało????????? ja jestem w szoku i nie wiem jak mam się zachować z nią na zakupach:szok: bo kupuje coś moim dzieciom... co robić??? dziękować jej??? czy co???
Jestem w nowej sytuacji!!! na prawdę nie wiem jak się zachowywać na takich zakupach z nią......
hehehe - ale to jest śmieszne!!!
 
Ja pie rdole! Tez wy macie towarzystwo wokol siebie! Moi rodzice ani tesciowie nie wtracaja sie w wychowanie malych. No moze na poczatku jak mieszkalam u tesciow to z Julka byly jazdy z karmieniem, bo moja tesciowa nie odchodzila od karmienia Julki dopoki do ostatniej kropoelczki talerz nie byl pusty. Biegala za Stonka z talerzem po chalupie, zagadywala do okna i podstepem karmila. Szlag mnie trafial. Ale teraz nie mam takich problemow. Moja matke widza na szczescie raz na nigdy, tesciowie sie nie wtracaja.
Ditka masz zaje bistych sasiadow. krawezniki mnie powalily na lopatki. Nieistotna ciesz sie, ze potrafisz sie wyladowac. chocby na dlugopisie. Ja dusze wszytsko bardzo dlugo w sobie. Pozniej odbija sie to na jelitach (nerwica zoladka) i na calym organizmie. Lepiej se naprawde wyladowac.
Kate ja juz to przerabialam, proba sil, na co moze sobie pozwolic. Tez juz stosowalam ten system olewki. Ale kurna na nia to nie dziala. Ona ma kurna jakies problemy ze soba. Straszna obrazalska sie zrobila. Tak wiesz, na pokaz. Ja to olewam, nie zwracam uwagi. Ale podejrzewam, ze przez to dzieci w przedszkolu nie chca sie z nia bawic. Wczoraj w nocy sie darla przez sen, ze nie chce glupiego kamienia.:confused: Budzila sie co chwile. A jak Macieja po nia przyjechal do przedszkola to siedziala sama na lawce.:confused::confused::confused::confused::confused: Kurna, ale pytam co sie dzieje. Ona mowi, ze dzieci nie chca sie z nia bawic. Ale nie chce powiedziec dlaczego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry