reklama

mamusie grudniowe:)

hehe - kasiu - no najchętniej to odesłałabym cię z problemem zmieniającej się mamy do kate_less:cool2::cool2::cool2::-D

krawężniki to uwierzcie - mnie rozwalają na amen....:eek:

A ta gupia moja siostra ma naprawde problem...
 
reklama
Nonek - a moze weź ją gdzieś tylko ją... na zakupy, na basen, do kina... tylko ją - będzie taka ważna!!! i delikatnie podpytaj ją... zapytaj też w przedszkolu - może pani coś zauwazyła???

Dita -
1. a jaki siostra ma problem?????
2. generalnie to wiem co się z nią dzieje:baffled: jest sama... młodsza córa za granicą... my w Ś-cy... to od niej 25 km.... i boi się, że całkiem zostanie sama:tak: zarabia teraz znowu dobrze i niech wydaje kasę na wnuczki!!!
dodatkowo przyjaciół czy znajomych - jak na lekarstwo... oto zapłata za swoje egoistyczne życie...:dry:
ja na prawdę nie wiem jak się zachowć z nią na zakupach... to takie nienaturalne dla mnie... jestem cała zestresowana:eek:
 
Dita niezle powiedzialas tej sasiadce hahahpopieram.
A co do wtracania sie rodzicow i tesciow w wychowanie i karmienie dzieci to oja tesciowa jak Marika miala 2 tygodnie chciala jej podac espumisan na wzdecia bo stwierdzila ze juz nieduzo jej brakuje do skonczenia miesiaca chociaz na ultce bylo wyraznie napisane zeby nie podawac przed 1 mieisacem.A moja mama wpadla na genialny pomysl zeby mala trzymac przez kilka tygodni w tetrach bo sa zdrowsze od pampersow. Stwierdzila ze dziecku nie mozna pozwolic plakac bo to zle wplywa na jego psychike i przy kapielinie ma prawa nalac sie nawet kropla wody dziecku do ucha. Jak zapytalam dlaczego powiedziala ze nie mozna i juz. Wyczerpujaca odpowiedz prawda?
Wec mysle ze nie ma sie co przejmowac gadaniem starszych bo za ich czasow bylo inaczej i trudno im sie przestawic.
 
Pingwinek szkoda ze bede wtedy w Pl bo napewno skusilabym sie na wizyte:sick: :sick: :sick: :sick: .
Piszecie o sasiadach ... ciekawe co moi o mnie mysla haha ... szczerze to mam to gdzies:tak:
 
Mamusia Asia oraz Romi tez mi sie wydaje ze trzeba olac rodzicow, przyjdzie czas i się zmienia

Kate tez nie wiem jakbym sie zachowala, bo niby fajnie jak mama chce wmuczkom kupowac fajne rzeczy, ale Ty do tego nie przyzwyczajona wiec dziwnie Ci z tym

Maja moja ma teraz okolo 60cm i wage cos kolo 5.3 kg. No jest z niech kruszynka, ale ma tluszczyku na nozkach, jest proporcjonalna, chociaz kregoslup jej widac. Ostatnio niby mi spadla z 25 na 10 centyl, ale mi sie wydaje ze u lekarza jakas waga trefna. Teraz ja dokarmiam sporo sztuczniakiem. Jak za 2 tyg bedzie nadal ponizej 25 centyla to ostro rusze z kaszkami.

Dita
a masz jakies inne newsy od siostry, czy po prostu dalszy ciag tematu ze jednak nie chce byc z tym swoim chlopakiem? Jak tak to prosze nie zamartwiaj sie, przeciez nic na sile dziewczynie nie wylumaczysz, nic nie zmienisz, a zycie i tak sie dla niej dobrze ulozy z tym czy z innym facetem.
 
uffffff troche tego bylo... czytania znaczy

Roni no trudno starych sie nie wybiera... staraj sie to olac , choc napewno nie jest to proste.
Jasiek poprostu... wow 12kg normalnie szok!!

Dita z tym mocherkiem to normalnie pierwsza klasa, rozwalilas mnie :-D :laugh2:

Nieistotna a polam nawet 50 dlugopisow jak ci to pomoze sie odstresowac!!

Kate no to fajnie, ze mama chce cos kupowac dziewczynka, niech korzystaja poki ma gest, a ramach rewanzu mozesz zaprosic mame na kawe i np jakis deser...

Nonku a moze babcia jakos ja podpyta co to sie dzieje w tym przedszkolu?? bo jak faktycznie dzieci nie chca sie z nia bawic to jest pewnie bidulce bardzo przykro, w domu chce zwrocic na siebie uwage i moze stad to zachowanie?!
 
Wiecie, tylko Julka jest bajkopisarka. Kiedys przy mnie dziadek zaczepil noga krzeslo na ktorym Julka siedziala, a ta poleciala poskarzyc sie babci, ze dziadek ja skopal. Ja kiedys mocniej pociagnelam ja za wlosy jak sciagalam jej gumki, to poiwedziala, ze ja szarpie za wlosy i podnosze do gory, a jak mi sie kiedys rzucila na podloge w czasie jak kucajac ja przytrzymywalam, to opowiedziala tatusiowi, ze nia rzucilam o podloge i udarzalam glowa o nia!!!!! ona ma 4 lata, co bedzie pozniej?????????????????????
 
reklama
Pingwinek malusezk zniej. A moj maz narzeka ze Marika ostatnio schudla ( tak mu si wydaje chociaz ja widze ze poszlo jej w dlugosc i dlatego wysmuklala).Moj mama z kolei jak widzi zdjecia to mowi ze z niej tluscioszek.
Ale jak to mowi moja mama to nie problem jak dziecko nie chce jesc. Problem jak je za duzo. Moze ma racje? I ciagle krzyczy zebym nie przekarmiala malej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry