reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
My z mężem wybraliśmy rodzinny ale nie wiemy jeszcze w jakim szpitalu bo w grę wchodzą dwa. Trochę czytałam na BB o porodach i już powoli dygam :P
Szkoły rodzenia będę szukać na dniach bo uważam, że powinnam skorzystać.
 
Dziewczęta moje kochane! Polecam poród rodzinny, niech mąż widzi jak to boli ;) ;D
A Wam powiem, że tak naprawde to cały poród to nic więcej jak ostre bóle okersowe i to okresowo, pojawiają się ale szybko się kończą + niesamowite zatwardzenie ;) I co najważniejsze poród się kończy, dzidzia leży na piersi i nie pamięta się żadnego bólu ;D ;D
Ja nastawiłam się na coś potwornego! Moja mama rodziła mnie 28 godzin ::)
A urodziłam szybciej niż myślałam! ;) Szczerze powiem, że moje początkowe nastawienie było dobre, bo to co działo się naprwade okazało się nie tak straszne :laugh:
A bez mojego Mężulka nie wyobrażam sobie wogóle rodzenia. Był nieodzowną pomocą!
A poród rodzinny dla Niego był pieknym i potrzebnym przeżyciem :) Teraz też chce ze mną rodzić i bardzo sie cieszę, bo wiem, że zadba o wszystko, a poczucie bezpieczeństwa jest wtedy potrzebne ;)
Polecam poród fizjologiczny i żebyście za Chiny Ludowe nie zgadzały się na nacięcie krocza, bo po porodzie szew ciągnie najbardziej (mnie szycie potwornie bolało 18 szwów!!!)
Koleżanka nie zgodziła się na cięcie i już tego samego dnia, a właściwie nocy bezboleśnie sama siedziała. ;)
Teraz będę mądrzejsza ;)
:-*
 
lukcymama specjalnie min. dla ciebie zaczełam wątek o porodach itd a ty się tu udzielasz :P a jak ci pęknie krocze to co wtedy ??? Iloś twoich szwów przeraża czemu aż tak dużo ???

Niesty te nasze dolegliwości są takie a nie inne ale czego się nie zniesie dla Fasolek ??? :D
 
reklama
No tak jak to ordynator trzeba uważać, żeby później cię nie potraktowali gorzej i nie wolo powiedzieć co się myśli o takich konowałach jak on. Powiedziałabym, że już chyba nic nie kuma !!!

Luckymama suwaczek z truskawą był fajniusi :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry