hellou...
no niestetym wrocilam z zakupow i dupa

nie znalazlam nic fajnego... tylko taki sklep Defekt dorwalam i kupilam sobie duzo za duza bluze w paseczki ;-) ale sliczna! tak zeby ubrac ja przez kolejne 2-2.5mies. do konca ciazy raczej nie posluzy, bo sie nie zanosi, bym miala maciupki buniek. i bluzke z dlugim rekawem zakrywajaca nawet duzy brzuch - i razem wydalam 37zl

bank mi nie byl do tego potrzebny
i wnerwilam sie strasznie.. obeszlam wszystkie h&my u nas z ciazowymi ciuchami i taki jest szajs, ze nawet z visa ciezko byloby mi cos wybrac!! masakra!! jedyne co mi sie spodobalo to spodnie.. bagatela, 180zl
normalnie dzinsy w hmie ok 129-149zl bez przeceny... czyli dodatkowe 50-30zl za pasek smiesznej gumki!!!???
to samo ze zwyczajnymi bluzkami z dlugim rekawem - biala, z lycra, dla ciezarnych - 60zl, dla "nieciezarnych" - 30. co za paskudne zdzierstwo...
a na przecenie, do jasnej cholery, tylko spodnie w rozmiarze XL!!! a co z mniejszymi babeczkami!?
i jeszcze przesliczne podkoszulki znalazlam... na brzuszek i do karmienia pozniej... na pewno sobie kupie, chociaz tez drozyzna! 50zl.. ale przesliczne, z odcietym biustem, zaszewkami, guziczkami, z dobrego gatunku bawlny z lycra... mmm

i tez staniki - nie takie zwykle, biale, co sie po kilku praniach zeszmaca, tylko sliczne, koronkowe, z odpinanymi miseczkami... naprawde ekstra

tez 50zl. na razie nie kupuje, bo nie wiem, jak mi cycki urosna jak mleczko przyjdzie

na razie kilka centymetrow tylko urosly

ale ponoc dopiero po porodzie rosna jak szalone..
dobra, koncze

musze wybrac sie do typowo ciazowych sklepow. heh. mam na oku tylko jeden :/