Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jeszcze m-c i moja Majerana przerzuci sie chyba na chodzik. Normalnie nie do opanowania jest. pelza wszedzie, ciagle chce byc w pionie, staje na kanapie i stoi przy oparciu. Jak siedzi ze mna przy kompie to zadziera noge na biurko. I tlumacze jej: dziecko nie trzyma sie nog na stole. Ale ona niewzruszona dalej walczy. Normalnie dzis juz nie mam sily.
heh.. moj tez.. czego wynikiem byl przedwczorajszy upadek tak jak majeranka, wydostal sie z lozka zabezpieczonego poduchami i tez nieraz znalazlam go tak jak wczoraj:
Hehehe... pełzaki...
moja Nat dziś walczyła ze ścianką w swoim łóżeczku...
po prostu włożyła głowe między materacyk i ściankę łożeczka turystycznego i sobie kwękała... a była na brzuchu /ostatnio się obraca na brzuszek i tak śpi/
to była 4:45... no to ją więłam do nas i dałam cycusia /cały czas spała/ obaliła i poszła spać... obudziła się o 7:30 i dostała dwa cycusie... i spała jescze 1,5 h... cudo!
Chodzik jest the best!!! Ja sobie bardzo chwalę... oczywiście w miarę rozsądnie... czyli max. 1,5 h dziennie łącznie czyli np. kilka razy po 15-20 minut/dzień Dita - Alunia ślicznie wyglada!!!