jezu ale mam dola
filip znow fiknal z lózka
wpadl w dziure miedzy lozkiem a sciana, nie sadzilam ze tam sie zmiesci.. a jednak..
pokonal zasieki i wpadl tam, buzia do sciany, ledwo go wyciaglam bo sie zaklinowal
nic mu sie nie stalo, nie plakal dlugo ale ja tym razem tak, nie moglam go w rekach utrzymac bo sie roztelepalam i prawie porzygalam z nerwow
to dlatego ze to drugi raz
bo raz kazdemu moze sie zdarzyc ale drugi to za wiele dla mnie
strasznie plakalam, marcin zabral malego a ja wylam
strasznie sie czuje
to moja wina, nie wyciaglam wnioskow z pierwszego razu
fatalnie.. fatalnie
zawiodlam go
a tak z innej beczki Ala jestes dziewczynko piekna! serio, ciotka Ilona Ci to mowi!
laskie nie ma co sie zastanawiac tylko skoro jest chec to wkladac maluchy do chodzika
byla moja kolezanka dzis z niunia
pediatra powidziala ze ta siateczke i bordowe raczki ma od tego ze niby ma taka cienka i delikatna skore
a z glowka jest ok bo powoli zaczyna ja podnoscic
sama kolezanka dostala powazne joby bo dala juz male kasze i biszkopcik
kazalam jej wytrzymac chociaz do 4mc
obiecala ze nic wiecej nie da