a ja wlasnie wrocilam ze slubu kolezanki ze studiow (tylko w kosciele bylam). fajnie.. w ogole ona tez rodzi w grudniu bobaska :-) musze jej sprzedac bb ;-) jeszcze jakas prowizje bede ustalac, tylu juz osobom reklamowalam ;-)
albo wiem, bodziaka bb za friko powinnam dostac

a nawet sie ze mna nie skontaktowali, chociaz wyrazilam chec kupna. grrrrr!!!
mam tone maili 'trudnych klientow' do odpisania.. tak sie juz widac ustalilo, ze ja bede na te najtrudniejsze odpowiadac, bo 'umiem'.. no umiem. ale nie lubie..
a tez mam zamula.. nic mi sie nie chce, chociaz ciesze sie strasznie, ze na chwile do ludzi wyszlam - bo po slubie poszlam na chwile na piffko z kumplami D, w sumie to tez moi przyjaciele. strasznie mi brakuje tych naszych gadek do rana, podrozy po knajpach..
jeden wlasnie przyjechal z fr (szkola filmowa tez, tyle ze jej nie przerwal), teraz jedzie do L.A. na kurs... kurcze.. fajnie sie slucha historii z planu.. gdzie ja teraz, a gdzie on ;-)
heh :-) dzieki za pamiec o moich cyckach ;-)
Iggy i Juleczko - STO LAT!!!!!!!!