reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Anita - to chodz do mnie z tymi oknami;-)
ja tez mialam myc okna i ciagle nie moge sie zebrac... a dzisuaj pada, wiec mycie okien odpada, hehehehe
ale wylizałam łazienkę dzisiaj i w kuchni posprzątałam.... brrrr nienawidze sprzątać:no: normalnie zapłace komus za sprzatniecie mojego chlewiku...
Nonek - zapierdziela do was mega deszcz i burze jak cholera:szok:
Kasu - no!!! słuchaj dziewczyn:tak:
 
u nas tropiki.
Ja się nadal chłodze klima, nadal nie mogę mówić mimo antybiotyku....
i mam lekkiego doła...
chyba sobie kawę zaraz zrobię...
 
U nas zaje bista burza:-):-):-):-)! Jak podpisywalismy akt, to tak pierdzielnelo, ze pani notariusz podskoczyla. Myslalam, ze sie poplacze ze strachu.
Anitka zapraszam do siebie na mycie okien.
Ale przynajmniej mi deszcz troche oplucze ten brud z okien.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry