reklama

mamusie grudniowe:)

to tak jak ja anita, odkad siedze w chacie spie do 11 a potem szaleje po nocach, choc dzisiaj wstalam wczesniej bo mala wiernie towarzyszyla mi w dlugim spaniu i boje sie ze zmieni sie jej rytm dnia
 
reklama
no wlasnie to szok bo jak pracowalam okolo 7 byla pobudka a odkad siedze w domu wystarczy jej podac smoczek i spi dalej, dzis ja budzilam o 9.30 a w cigu dnia drzemka 2 h

jesli chodzi o spanie zawsze byla aniolem
 
Ja dzis wyjatkowo wczescie- 6.30, bo musialam Gowniare do przedszkola zawiezc.
Dita po pierwsze to nie LWINY tylko IWINY!!!! Po drugie dla zasady czuje sie dyskryminowana! Tak dla zasady.
Sugar kocykiem sie nie przejmujta, najwyzej jak bede w W-wie we wrzesniu to se wezme. No problema.
Susumali , ze sie tak zapytam jak "rodaczki", gdzie w W-chu mieszkalas? Jaka dzielnica? Nie moge sie napatrzec na Twoja corcie. Ta cera...
 
Ja sie "drzemlam" na kanapie i teraz garuje do 00.30 na karmienie Maniany. Bo inaczej jak tylko zasne to mnie obudzi wrzesk wyglodnialego zwierza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry