reklama

mamusie grudniowe:)

Agaton niby tak, ale caly czas musze jezdzic z nia z tylu bo mala szybko sie nudzi, a te foteliki przodem mozna kupic na niezlym podwyzszeniu i by Mercunia sobie chociaz przez okno swiat poogladala.
 
reklama
Atol nie pamiętam czy Ci gratulowałam ale bardzo się cieszę, że jesteś Panią Kierownik,
Marika ślicznego masz syneczka co do jedzenia to nic nie piszę bo dziewczyny już Cię pewnie oświeciły
Pingwinek ja mam tak po ciąży, że niektóre sprawy już mnie nie bawią jakoś tak mi się pozmieniało, może u Ciebie to samo
Kicia jak jesteś chora to możesz karmić bo wtedy podobno przechodza jakies przeciw ciała i Plumek będzie uodporniony na choróbsko
Sugar odpocznij sobie dziołszka w tym Berlinie
Ditka wesoła patologia he he he

Co do fotelika to ja jeszcze nie kupuję młoda się mieści w tym co ma

Kuźwa w czwartek do roboty, chciałam sobie troszkę poczytać a gówniarz drze mordę od rada nosz k,u rwa :wściekła/y:
 
Ogólnie jest tak, że najbezpieczniej tyłem.
I foteliki te następne średnio się pochylają do leżenia, ale tak naprawdę to nosidełka - pierwsze foteliki też powinny być montowane bardziej na siedząco niż leżąco. Kąt jest wbrew pozorom podobny.
Ja mam taki fotelik, że dzieciakowi wrzynają się pasy w nóżki, jest złożony jak scyzoryk, bo jest taki długi jak roczniak i nogi od kolan (sic!) wystają mu z nosidełka.
W dłuższe trasy porażka, jeden wielki ryk i wielkie odciski od pasów (ma na nóżkach jeden pas samochodowy w poprzek).
No i pieprzę, że nie ma 9 kg. Bez sensu żeby jeździł zawinięty w kwiat lotosu przez następne pół roku.
W weekend wytestujemy nowy fotelik, czy jest ok.
On jescze pewnie nie siedzi (znaczy sam nie siada, ale jak posadzę to się w miarę trzyma), ale po pochyleniu fotelika, to ciężar jest na plecach, czyli nie obciąża osi kręgosłupa, więc nie wydaje mi się żeby był to problem. Ogólnie rozmiarowo jest ok (tzn zagłówek jest tam gdzie powinien).
 
Ja tam używam fotelika już od 3 miesięcy, przodem do jazdy i git. Takiego za 99 zł z biedrony. I też rozkłada się niby do spania, ale mało.
 
Dita, a jak Nat w nim? Nie protestuje?

... mi się wydaje, że one odlewane w jednym szablonie wszystkie w tych Chinach, bo kształtem jakieś super podobne wszystkie co widziałam
 
dita fajna impreze mieliscie:-D

ja Hanie przesadzilam w wiekszy fotelik jak wazyla mniej niz 9kg, Hania teraz ledwo ponad 10 wazy to niby by miala w tym malym 0-13 jezdzic?
bardziej sie trzeba sugerowac wielkoscia dzecka i tym czy pewnie siedzi

ja kolejny fotelik chce kupic taki jak nonek i bedzie on dla Hani, a Helen wtedy przestawie na ten co mam dla Hani

fotelika 18-36 nie mam co kupowac chyba do szkoly podstawowej Hanka nie dorosnie:baffled:
 
wszystko teraz w Chinach robione, albo wiekszosc, jak nie w Chinach co cena od razu pare razy wieksza

najlepiej ze te znane firmy tez pewnie w Chinach za grosze robia a ptem maja przebitke 100x
 
reklama
Kurde dopiero mi prad wlaczyli i nie wiem na jak dlugo.
kasia waga waga, ale jak Piotrulowi wystaja nogi to trzeba zmieniac i sie nie zastanawiac. Julka tez wlasnie tak miala. Nie miala 9 kg ale wystawala z kazdej str. Musielismy zmienic na wiekszy. Teraz pewnie tez tak bedzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry