reklama

mamusie grudniowe:)

w P-niu tez :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: teraz, jak wyszlam na spacer to po 5 min deszcz i burza:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a teraz znow slonce, dlaczego jak juz sie zapakuje z mala na spacer to zaczyna padac:confused::confused::confused:

ech nie mam humoru:dull:
 
reklama
u mnie tez, jak mowi milka, hitsa.

czarna - fajny artykul :-)

rozumiem nieistotna jak nikt..
mnie tez wkurza moj syn. ma tak twoj, widzi mnie, to wyje, albo na rece, albo nie rozumiem.
tez jestem z nim 100% czasu, zazwyczaj cale dnie sami.

zazwyczaj nie jest tragicznie, ale nieraz jak zalapie jazde (jak teraz) to serio, mam ochote go udusic.
np teraz jest spiacy, nie mam w domu fotelika (w ktorym go w dzien usypiam) no i dupa zbita, w bujaczku na dworze wyje.
normalnie sznur krece.
5 razy go wyjmowalam, trze galy, oczy jak zombie, ale twardo w bujaku wyje.
no i co mam zrobic??

i tez sie budzi kilka razy w nocy. bywalo osiem, ale teraz jest juz lepiej - 2,3..

BARDZO sie ciesze, ze juz go w dzien nie karmie, w nocy tez ledwo co, bo pustki. i juz sie nie moge doczekac konca :-) mysle ze na dniach zapodam mu butle w nocy, ok.4-5. wczesniej herbatka.
moze tez odpusc juz karmienie?
tez mi sie wydaje, ze pelnisz funkcje smoczka uspokajacza.. to nie najlepsze dla was obojga :-(
albo rygor w karmieniach.. co 3h i ani kropli w miedzyczasie..?

saraa - moj je 7 lyzek czubatych kaszki na mleku z woda na gesto i budzi sie 3h pozniej, wystarczy herbatka, potem znowu herbatka, potem ,ok 4-5 cyc. o 7 cyc i 0 8.30 znowu resztka cyca.

dobra, dostaje juz powoli histerii na tym balkonie, wiec po niego ide. kuzwa. czemu nie moze w bujaczku kuzwa zasnaC!!!!!!???
 
My właśnie wrócilismy z długaśnego spacerku :-) upał nie z tej ziemi:cool2: ale pewnie zaraz lunie
Mały poszedł spać :-)
Co ja bym dała za przespana noc :szok: karmie go 3 razy w nocy cycem (butli nie chce kubka też) czasem 2 i zawsze po jednym karmieniu on ma ochote na 2 godziny zabawy :confused: a ja siedzy z nim w pół śpiąca.
Laski dzieci szybko rosną :tak: juz niedługo skończy się ich płacz i chęć bycia na rzkach u mamy :tak: a wtedy nam tego zabranie :happy:
 
Czesc
Ja juz mam troszke lepiej w domu. Bank juz zalatwiony na szczescie. Ale mialam nerwow i stresow. Normalnie siedzialam 3 godziny w banku.
Nieistotna wielkie przytulance ode mnie.
Majerana 4 razy w nocy sie budzila jak nigdy.
Julka juz troche lepiej, antybiotyk zaczal w koncu dzialac i nie bedzie dostawala zastrzykow.
Pogoda u nas niewiadomo jaka. Raz slonce, raz chmury i 3 krople deszczu. I powietrze cholernie ciezkie.
Zaraz spadam odebrac od znajomych fotelik do karmienia, bo moze Manka w tym bedzie chciala posiedziec dluzej. Bo normalnie jak pies za mna biega. Nic nie moge zrobic.
Wszystkiego Najlepszego dla Dawidka!

 
reklama
wszytskiego naj dla solenizantów (dla tych spóźnionych również)

u mnie spoko caly czas się wdrażam i wdrażam, przypominam i takie tam :dry:

dziewczyny współczuje Wam tego wstawania, ryków i wiecznego wkurwu :-(

moja śpi ładnie całą noc, czasem zaśnie na głodniaka o 18:00 i potrafi spać do rana :szok: ale generalnie jak już była malutka to wstawała max 2 - 3 razy :tak: po 8 pobudkach w nocy chyba by mnie coś trafiło :shocked2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry