czasem dzieci płaczą nie po to,by brać je na ręcę, lecz z powodu braku poczucia bezpieczeństwa i zainteresowania-a tego niemowlęta potrerzebują najbardziej.
Po piewrwsze pomyś czy siadłąś z dzieckiem kilka razy dziennie do zabawy,czy może Twoj kontakt ograniiczał się do włożenia dziecka do kojca pełnego zabawek(lub czegoś innego)???
Jeśli tak to dziecko doszło do wniosku że lepiej wymusić noszenie,nawet jeśli to mało stymulujące zajęcie,niż nie być w ogóle na rękach mamy.
Po drugie sprawdz czy dziecko nie potrzebuje czegoś.Może ma mokrą pieluchę? Może jest głodne? Spragnione? Zmęczone?
Zajmj się tym i przejdz do nast.punktu.
Przenieś go w inne miejsce,do kojca,jeśli było w łóżeczku,do chodzika(jeśli używasz), jeśli znudzi mu się kojec,albo posadz go na podłodze,jeśli było w chodziku. Może zaspokoi jego potrzebę zmian.
Dostarcz mu interesujących zabawek,garnuszków,zwierzaczków-ty wiesz co lubi najbardziej.
Pamiętaj że dziecko szybko się nudzi wiec miej zawsze "nowe-stare zabawki" w zapasie. Wielka g óra zabawek napewno go przytłacza,dawaj mu nowe kiedy znudzi się starymi.
jeśli w dalszym ciągu protestuje,spróbuj odwrócić jego uwagę,przysiądz przy nim ale nie bierz na ręce.Pokaż jak np.uderzać łyżką w garnek,gdzie misio ma oczy,nosek itd.,nakręć bączka lub pozytywkę.
Jeśli na chwilę uda Ci się zająć malucha, stanowczo powiedz mu że masz inne sprawy i odejdz od niego.Pozostan w zasięgu jego wzroku,rozmawiaj z nim,spiewaj.
Jeśli Twój widok wzmaga u niego niezadowolenie,znikaj mu z oczów. Od czasu do czasu wychyl głowę zza roku i zawołaj "akuku" żeby dziecko przekonało się że chodz co chwilę znikasz,to jednak jesteś w pobliżu.
Za każdym razem zostawiaj dziecko na dłużej i pozwól na dłuższe protesty. Zawsze wracaj gdy zaczna marudzić,przytul je i znowu wyjdz. Opózniaj moment gdy bierzesz je na ręce.Nie wdawaj się w wojnę charakterów bo i tak nie wygrasz!!! Jeśli będziesz przetrzymywać je zbyt długo,zacznie wrzeszczec,żeby zwrócić na siebie uwagę.
Pamiętaj że dziecko (jeśli) nie umie się samo przemieszczać potrzebuje Twojej pomocy dlatego zmieniaj otoczenie jeśli dziecko się znudzi np.kojcem.
Nie czuj sie winna ze probujesz dziecko nakłonić do tego by spędziło trochę czasu samo,ponieważ poświadomie dasz mu do zrozumienia że zabawa jest formą kary ( a tak nie jest) a nie frajdą (powinno nią być)
To jest tekst na podst.książki