reklama

mamusie grudniowe:)

ja po bańkach ozdrowiałam :tak: jakiś niewielki katarek pozostał , ale z tym da się żyć;-) tylko coś mi w plecy wlazło - boli okrutnie i ogranicza poruszanie się:crazy:

dziewczyny ja Wam współczuje tego wstawania w nocy i tak wczesnych pobudek :sick:
dziś pierwsza pobudka na cycka o 5-tej trwało to może 5 minut i dalej poszedł spać i tak do 10-tej :happy2:
 
reklama
Anitka to dobrze, że już się lepiej czujesz:tak:
zazdroszcze spania do 10:rofl2:

u nas pogoda ładna
niestety T. się źle czuje i siedzimy w domu
Mały śpi jak wstanie dam mu jeść i wyjde z nim na spacerek bo żal chłopaka w domu trzymać

Przyjechał brat T. z córeczką
fajnie się nasze dzieciaczki bawią

aga WITAMY!!!!
 
pozdrawiam z Irlandii, to ja ta ktora urodzila w styczniu miala termin na grudzien i baaaaaardzo dlugo sie nie oddzywala.
za 10 dni bede miec internet w domu. ludzie po pol roku starania.:wściekła/y:. wiec bede na bierzaco, ale teraz wrocilam (na pare godzin) do pracy, bo nadal karmie piersia i na caly dzien nie daje jeszcze rady.
U mnie nic sie nie zmienilo. Dawidek rosnie. Zdjecia beda obiecuje za 10 dni. jest wprawdzie ze stycznia ale rozwija sie super.
w polsce budujemy powoli domek i tak jakos leci.
powoli czytam watki, ogladam zdjecia itd.
DZIECIACZKI sa urocze i zdolne ze hej.
kurcze i nawet slonce dzis zaswiecilo w tym ponurym kraju...
bedzie dobrze;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry