reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
czy wasz dzieci tez sie puszczają? :-D
bo moj nie moze zajarzyć ze nie wolno sie puszczac jak wstanie na nozki :wściekła/y:
i nie wyrabiam bo wciaz musze go pilnować, kaskader psia kostka

w kojcu nie wytrzymal by sekundy :eek:

tez niestety
zarbil 2 siniory na polikach:-(
ale w kojcu czasem daje rade:tak: mimo ze myslalam ze bedzie wyl
wtedy steka ale jak upadnie to nic sie nie dzieje:-D wiec moge na isc siku:eek:
 
Manka sie puszcza na lewo i prawo. Probuje sama stac, ale jej to nie wychodzi za bardzo.
Ja dzis od rana z nia walcze. Zlosci sie mala od rana. Nerw zaczynam miec prawie na wierzchu.
 
A kojec ktoś na żywo testował? Bo generalnie fajny, ale
Czy tego dziecko nie wywróci? Czy tego dziecko nie przegryzie? ;-)


Mój się nie łapie. Nie ma się więc czego puszczać :-D
 
Moj tez ,lapie sie i puszcza.
Powyciagalam juz z kojca wszystkie twarde zabawki i wsypalam piłki
Narazie mamy troszku spokoju z siniakami:sorry2:
 
O Boże jakie teksy:-D:-D:-D:-D:-D
,,czy wasze dzieci się puszczają?"
..Mańka się puszcza na prawo i lewo"
,,olo zaczyna się puszczać"
sikam:-D:-D:-D

PS - moja tez się puszcza, ale jak się puści to siada na dupe i siniaków niet;-):-D
 
Moje bobo dziś w nocy ryczało 1,5 godziny. W końcu paracetamol pomógł.
Ale normalnie masakren. I od 18 do 6 rano nie jadł. Chyba zęby.
Oczywiście nie jadł więc nie sikał i matka nie mogła moczu ponieśc do analizy... dupa.
Może się jutro uda z moczem...
U nas dupna pogoda, chmury jakieś...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry