hej w ten ponurasny dzionek
u nas walk mieszkaniowych cd.. babka z posrednictwa dzwonila, mowiac, ze ci klienci, co by je brali od zaraz, maja ponoc tylko 220tys. no przykro, ale ja nie moge za tyle oddac, bo nie bede miala grosza na remont, nie mowiac o notariuszach (przy nowym m) i oplacie posrednika
jeszcze bede dokladac do interesu..
no zobaczymy
byli ludzie wczoraj wieczorem jeszcze ogladac, bardzo im sie podobalo, zaakceptowali cene, ale pewnie nic z tego nie wyjdzie, bo kasy nie maja - kredyt chca na calosc i chyba po prostu juz po cichu zrezygnowali, bo mieli dac znac, i na razie cisza..
troche mi smutno, chociaz ogloszenie jeszcze sie w anonsach nie ukazalo, wtedy na pewno bedzie mnostwo interesantow.. (ale to od srody, kiedy wyjda)
mlody dzis znowu mial nocne marki, rece nam juz opadaja.. budzi sie, poklada, ale jeczy i chodzi na glowie (doslownie), oczy zamkniete, ale otwiera tez.. nic nie pomaga, ani mleko, ani ibufen, ani noszenie na rekach (wyrywa sie).. no ogolnie masakren.. jedynym rozwiazaniem wtedy jest fotelik.. ale ile mozna..??
dla pociechy wstal dzis o 9

i znowu spi..
eeeeeh, ja juz sie nigdy nie wyspie
kasu - przykro mi, ja na razie kotka nie planuje.. za pare miechow, jak bedzie nowe m.. ale wtedy tez bralabym chyba malego, zeby sie przyzwyczajali z Filipkiem nawzajem do siebie..
wspolczuje decyzji :-( a nie da sie pogodzic jakos?..
kasia_z - osz fak, no ale tak to jest z robotnikami.. odwalaja pic na wode i tyle.. ale widze, ze twardzi jestescie i dacie rade :-)
ps. wiesz cos o ciuszkach od mai dla mnie?
ide wszamac jakies porzadne sniadanko.. na razie dwa sucharki bieszczadzkie, jablko i kawa za mna :-)
cmoksy
ps. hehe, wreszcie schudlam 1,5kg

co ich nie moglam od ciazy zgubic ;-) szkoda, ze na krotko
