reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Ach ten Tomek, co Atol;-):-p Ciągle go ni ma:rofl2:

Tak szczerze to ja straszliwy samotnik jestem i uwielbiam być sama, ale dziś mnie jakoś boli serducho i chcę do ludzi... Oczywiście doroslych.

A dzieci mam cały czas i w sumie o prawdziwej samotności mogę tylko pomarzyć:-)
 
a ja dzis mam dola z innego powodu.. byla dzis pozegnalna kolacja w restauracyjce rodzicow. wspominalismy z rodzina te 10 lat istnienia Monte.. 15 lat firmy w tym miejscu w ogole.. normalnie ryczalam jak bobr :-( spora czesc mojego zycia, taki wielki biznes, i co z tego... (wspominalam kiedys, babka nieoczekiwanie wypowiedziala im lokal. ponoc chce robic remont calej kamienicy. choc w niemczech mieszka na stale :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: )

ludzi przez ostatnie dni tlumy, odkad wywiesilismy ogloszenia o zamknieciu.. nikt nie moze uwierzyc, ze Monte zniknie ze Swietojanskiej :-(
i rodzicow tak mi zal.. zostali na lodzie zupelnie, niemal z dnia na dzien, a ze akurat dwie dzialki kupili, nie maja niemal nic na zainwestowanie w nowa knajpe..
cos tam maja na oku, ale nie wiadomo, czy wypali..

ogolnie dolka mam :-(

i w ogole obejrzalam dzis dwa filmy - supersmieszna komedie "panstwo mlodzi - chuck i larry", normalnie sikalam ze smiechu. naprawde warto, zeby sie pochichrac :-D
i "miasto gniewu" - mialam od miesiecy w domu, a jakos dopiero teraz obejrzalam.. mistrzostwo, mistrzostwo - normalnie chyba najlepszy film, no, jeden z najlepszych, jakie widzialam!!! polecam.. jedna scena mnie przytkala po prostu.. chyba nigdy czegos takiego nie przezylam na filmie.

to troche nadrobilam te dziedzine zycia :-p

a teraz ide spac, do mojego strajkujacego dziecka.. dzis znowu zasnal po 22.30, normalnie masakra. zamulal w monte i w aucie, przyszlismy do domu, to nawet go juz nie kapalam, bo sie balam histerii z wczoraj. przewinelam, nakarmilam, a ten zaczal sie bawic i gadac. i energia go rozpierala, i dobry humor mial.. no ja juz nie wiem, o co chosi..

Roni
- buzia!!!
 
Aenye to przykre z tym lokalem rodzicow. A co do Filipka, my jak wracamy wieczorem i mala spi w aucie to juz nie przewijam klade prosto do lozka i na spiaco daje mlenio. Bo wlasnie najgorzej jak spiacy maluch sie obudzi i mu sie na zabawe zbiera w nocy
 
Mercuńko!!!!!!!!!!! Tysiac latek!!!!!!!

a u nas znowu sajgon z zasypianiem. dalam butle w lozeczku, luks relaks, pozytywka gra, po kapiolce, na glodniaka, bez wsciekow przed snem, nie za pozno... i choooj. znowu brzeczy, gada, smieje sie, bawi.

nosz kuzwaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!??? ktos mi dzieciaka podmienil!!!???

normalnie co mam robic???? wypuscic i niech lata, az padnie???
 
reklama
Merciuni wszystkiego naj....

..aenye strasznie mi przykro z powodu restauracji:-(
a co do Fiśka u mnie podbnie tylko, że Młodzian wczoraj obudził się o 2.30 w nocy i do 3.30 robił kosi kosi i się chichrał do upadłego
byliśmy od wczoraj u rodziców moich no i dzisiaj się częściowo wyspałam
jupiii to było to czego Malwinki potrzebowały najbardziej!!

Lucky ściskam mocno i główka do góry!!!

Roni super, że jesteś:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry