reklama

mamusie grudniowe:)

j

mi najgorzej kosztuja sloiki mlodego, dramat. ale co zrobic. przeciez nie bede gotowac. :-p

moja droga gotowanie to proscizna
ja rowniez kupuje sloiki ale tez gotuje- mam obrane warzywka ( marchewka, pietruszka, seler) w pojemniczku prozniowym, swieze brokuly, pomidorek czy inne roznosci w zaleznosci od nastroju w lodowce luzem
starcie tego na tarce i dodanie jakiegos mieska to chwilunia ( poporcjowane miesko mozesz sobie zamrozic i wyjmowac rano kawaleczek do zupy)
na koniec lyzka manny , moze zoltko i cala zupa zrobiona

szybko , tanio i smacznie
tak naprawde cala akcja zajmuje mi wlacznie z gotowaniem ok 25 min
samo fizyczna "robota" z moim udzialem to 5minut :happy2:
 
reklama
zupa zupą (nieraz juz robilam), a deserki deserkiem (tez robilam).. jakos mi sie nie chce.
wiem, ze w sloikach wszystko jest smaczniejsze, dobrze zbilansowane i jak trzeba, to jakos nie widze sensu sie meczyc. tylko kase wytrzasnac ;-)

ech, na razie spi. na razie :sorry: nie wiem, co zrobic, kurka. jutro mam taki kosmiczny dzien (przynajmniej pierwszy taki od dawna) i nie chce mi sie walczyc z nim 2h.. moze od wtorku zaczne znowu..
wiem, ze nie powinnam.. dol.. czemu on sie musi pierwszy raz budzic po 24????
 
ha, pierwsza sie melduje na pokladzie :-)

nie uwierzycie. nastapil CUD.
naprawde. inaczej tego nie nazwe.
moj syn obudzil sie chwile przed 1, plakal 5 minut, kiedy chcialam juz wstac do niego - usiadl, postekal chwile i zasnal znowu.
SAM. bez smoczka.
beze mnie.

i nastepna pobudka.................
o 7.

i jak tu nie wierzyc w cuda?????????? jestem przeszczesliwa!!! tyle nie przespal od ponad 3 miesiecy. i nigdy, od porodu, nie mial tak dlugiej przerwy w jedzeniu - 10h. CUD!!!

mnie za to dopadla ciazowa bezsennosc - kuzwa, to samo mialam z Filipem. fak. o 6 sie obudzilam i godzine nie moglam zasnac. zaczynalam przymulac dopiero przed 7, ale to juz Fiol sie obudzil i ja tez musze sie zbierac. :-D
ale to niewazne :-) spalam 5 h z rzedu!!!! niesamowite :-D mowie wam, jak spojrzalam o tej 6 na zegarek to mi szczena na maksa opadla... hehehehe.. :-)

Kasiu
, dzieki stokrotne!! kiedy moge ci postawic piwo czy costam innego i kolorowego??? Pingwinku - tez dzieki za wsparcie! Kinga, czarna - Wam tez!! i w ogole wam wszystkim, kofane wy moje :-)
mam nadzieje, ze odzyskalam ten sen juz na zawse. huehue..
Nieistotku - mamo niespiacego dziecka - przemysl ta metode..! u mnie przypadek ekstremalny, a meczylismy sie 2h!!!
 
aenye gratki ale i ja sie pochwale mala spi od 20 do teraz non stp!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hura Hura Hura. Bardzo sie ciesze ze zdecydowalam sie na ta metode. Jejku zycie jest piekne. W nocy Mercunia jak zakwili uspokaja sie w 5 sekund, sama smoka znajduje jest po prostu SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecam wszystkim. Placzu dziecka jest 30-40 minut w calosci podczas pierwszej nocy. a potem rozkoszna cisza.

Tak sie wyspalam ze az spac nie moge z wrazenia
 
jejku, to fajnie..!! gratulacje!! moj przez ta metode spi 1h-1,5h krocej niz wczesniej (mysle, ze glod go budzi i zanim zdaze zrobic mleko, juz rozbudzi calkiem), ale moze to sie jeszcze naprawi :-)
a nawet jak nie, wole wstac o 7 po 7h pelnego snu, niz spac 8,5h budzac sie co chwile!!
 
aenye jak sie obudzi rano na papu to sprobuj go zajac zabawa, tuleniem a jedzonko dac za 30-40 minut. to podobno pomaga w tym aby dziecko nie kojazylo pobutki rannej ze sniadankiem.
 
witam porannie

dziewczyny gratuluje, super

u mnie cos mala zaczyna jazde, obudzila sie o 5:30 i juz spac nie chciala, tylko placz

w efekcie dalam jej mleko o 6, jak normalnie to dopiero o 7 dostaje i zasnela, ale jeczala, plakala

a ja musialam sie do pracy szykowac

no nic spadam bo juz biznes otwarty

a w kwestii gotowania to mam identyczne zdanie jak aenye:-p
 
No dziewczyny, gratki:tak::tak::tak:
SUPER!

U nas Nat zasypia ok. 21-21:30 i wstaje po 10 h czyli 7-7:30
nie śpi ciągiem 12 godzin
ale potem idzie spać 9:30-10 i śpi 11-11:30
Znowu zasnęła w naszym łózku /generalnie to nigdy jej nie nosiliśmy, bujaliśmy, itp/
potem Paweł ją przeniósł do swojego łóżeczka i spała do 7:15, ciągiem
super:-D:-D:-D
Co do gotowania, to ja metody Sugar stosuję:-)
 
reklama
Dziendobry :-)
Widzę że się duzo dziło :-) gratki wszystkim wytrwałam mamusiom w usypianiu dzieciaczków no i dzieciom które przespały wieksza część nocy :tak::tak: musze i ja sprobować tej metody
Mnie te do bankructwa doprowadzaja słoiki dlatego mam metode Suger :tak::tak: i za 4 zł mam 4 obiady jeden świeży reszta do mrożenia i tak mam zapas jak mi się nie bedzie chciało gotować :-D
Wszystkie chorybzdy ściskam
I już nie pamiętam co chciałam jeszcze napisać :sick:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry