reklama

mamusie grudniowe:)

kasia_z - hehe, ja bardzo lubię zapach farby - takiej do ścian farby...
Pachnie nowością,czystością... Fajnie;-) Fajnie w ogóle że już się wprowadzacie.:tak:

A my sobie pijąc Miodówkę Lubelską (na następne spotkanie przywiozę, hehe - naprawde pyszka:cool2:) i kibicując tym patałachom (ku rwa - żeby Kazachstan strzelił im gola na własnym stadionie???????:wściekła/y:) wspominamy sobie Istebną....
I 45 zł za osobę Z TRZEMA posiłkami dziennie.... Jezu, My naprawdę tam wrócimy.
Na 100%:tak:. Na narty kiedyś i nie tylko na narty;-)

eeech.....;-)
 
reklama
Jutro mam impre rodzinną i chciałam fajnie wyglądać. Ja włosy musze mieć długie, bo mój mąż uwielbia. W sumie pewnie pójde znowu w rozpuszczonych a niestety mi przeszkadzają, bo mały mnie za włosy szarpie.
 
hehehehe
wylaczyli im prad i z meczu nici
niezly obciach
ciekawe czy znowu bedzie rozpierdziel i burdy w wawie jak sie wkurza hehehe

my dzisiaj zaliczylysmy szoping z dwoma smarkaczami
przyszlysmy a szczurki padly jak ta lala

atol skad Ci przywoza zakupy?
ja musze sie tez na ten system przezucic cos czuje
wiem ze w Piotrze i Pawle dowoza a blu siti mam rzut beretem
 
hehehe
Listkiewicz to mój sąsiad, ma psa bobika, codziennie mi mowi dzieńdobry hehehe ;-)

o już słyszę jak policja na sygnale jeżdzi:happy2::happy2::happy2:
ja w sumie mam na legie rzut beretem, jak wyjde na balkon to pewnie usłyszę te dzikie okrzyki kazachstanskich kibicow :nerd:
 
scarlet, widzialam na twoich fotkach, ze slicznie ci we wloskach spietych z tylu - moze jakis taki koczek mocno przy glowie? taki "ulizany", bez wystajacych kosmykow, taki slimaczek? z jakas fajna spinka czy nawet bez? mialam taki na slubie i suuuper sie w nim czulam i ponoc wygladalam :-D

my wrocilismy z obiadku u tesciowki, co to byla z corka i amelka na wywczasach w turcyi... alez jej zazdroszcze... normalnie az mnie skreca, zeby gdzies pojechac, gdzie jest cudnie, relaksacyjnie i CIEPLO!!! takie opalone wrocily po tygodniu, ze heeeeeejjj!
(PS sugar, mama nie byla jeszcze w pracy, od poniedzialku dopiero i wtedy ci powiem, co i jak ze stolikiem)

a ja na razie planuje wyjazd do parisa, tez fajnie :-) tylko zimno, brrr. ale pieknie chociaz i do mojej ufofanej Martki. na pewno nie bede sie nudzic :-) i pokupuje moze prezenty swiateczne tam.. :-) moze juz jakies soldy beda przedswiateczne?

a tak w ogole to sie nudze. ergh.

anitko
- ja tam bym sie cieszyla z takiego prezentu :-D huehue. alez sie wykosztowalas, kobito!! na urodziny :szok: mam nadzieje, ze wiktoryna jeszcze hp nie ma :-)
nienawidze robic prezentow komus, kto ma wszystko.
wypisz wymaluj moj tata. co roku, przy okazji jego urodzin lub swiat mam skrety (i nie tylko ja, siostra i mama tez, tyle ze ta ostatnia moze sobie jeszcze pozwolic na prezenty w kategorii lux i kupic np. sweter z cottonfieldu, hilfigera lub inna drozyzne). a w tym roku mi padre ma 50!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i faaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakk pomyslu nie mam.
mam jeden - powerball - takie cos do cwiczenia nadgarstkow (moj tata od lat gra w tenisa). ale to taki gadzet za 60zl, a na 50. prezent musi byc fergielicieous. grrrrrrrr. macie jakis fajny pomysl do _max_ 200zl???????? powerball moge dac na swieta..
zegarek odpada, moja sis mu w stanach kupila jakis zajefajny ze swoim facetem.
a my, bidoki, z reka w nocniku comme toujours grrrrrrr!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry