maja_1980
grudniowa mama '06
Seta dal 10-cio miesieczniakow.
Wlasnie stoczylam walke ze swoim dzieckiem o zasypianie w lozeczku. Zawsze w dzien spala w ogrodzie/balkonie ale dzis zimno strasznie wiec stwierdzilam ze z balkonu nici. Wystawialam ja i zostawialam a podwoch minutach spala.
A w lozeczku ni cholery nie chciala. Pol godzinki darcia ryjka ( sama mialam lzy w oczach ) i zasnela bidulka.
Wlasnie stoczylam walke ze swoim dzieckiem o zasypianie w lozeczku. Zawsze w dzien spala w ogrodzie/balkonie ale dzis zimno strasznie wiec stwierdzilam ze z balkonu nici. Wystawialam ja i zostawialam a podwoch minutach spala.
A w lozeczku ni cholery nie chciala. Pol godzinki darcia ryjka ( sama mialam lzy w oczach ) i zasnela bidulka.
ja nie chce
U mnie zimno i bez śniegu
A sprawa ogrzewania zakończy sie najwcześniej 25 listopada




ze nie maja czasu na takie "male" zlecenia niby
:-) ale rano już nie było tak ładnie-wszstko stopniało