reklama

mamusie grudniowe:)

Seta dal 10-cio miesieczniakow.


Wlasnie stoczylam walke ze swoim dzieckiem o zasypianie w lozeczku. Zawsze w dzien spala w ogrodzie/balkonie ale dzis zimno strasznie wiec stwierdzilam ze z balkonu nici. Wystawialam ja i zostawialam a podwoch minutach spala.
A w lozeczku ni cholery nie chciala. Pol godzinki darcia ryjka ( sama mialam lzy w oczach ) i zasnela bidulka.
 
reklama
aenye, mozna pogadac z jakimis firmami co do frontow, niekoniecznie musi byc jakis "przypadkowy" stolarz
a sam "stelaz" ma gwarancje jak kazde meble kupowane w ik czy podobnych
moi znajomi zamowili sobie piekne fronty z jakiegos super egzotycznego palisandru sratatata i koles zrobil im swietnie, wszystko z umowa bez zadnych sciem
gdyby taka kuchnie chcieli zamawiac w jakims salonie to spokojnie zaplaciliby jeszcze raz tyle
i wcale nie czekali dlugo
kwestia , umowy i te pe
ale to juz zalezy od Ciebie

kasu co do podkrazonych oczek to moj mial to samo
zrobilam mu badania krwi i siusiu i jak pamietasz sama "zinterpretowalam" sobie wyniki i wpadlam w paranoje
okazalo sie ze to prawdopodobnie od jakiegos uczulenia- pogoda teraz jest taka a nie inna, w powietrzu lataja plesnie, wilgoc etc
dostal fenistil w kropelkach i przeszlo
takze ja tez stawiam na jakies jesienne brzydactwo
 
widzoiałam w wiadomościach że juz gdzies nasypało

O raju:szok: ja nie chce:no: U mnie zimno i bez śniegu:sorry2: A sprawa ogrzewania zakończy sie najwcześniej 25 listopada:cool:
Bedziemy marzli. Ale za to nigdy w życiu nie byliśmy z dziećmi tak pięknie zahartowani:-D

Ja zaraz zabieram sie za murzynka, tzn dostałam wczoraj przepis i muszę sprawdzić to cudo:-)

Obiadek tzn karkówka zaraz sie zrobii do tego dziś pyrki i buraczki i ogrki kiszone. Jakoś nie chce mi sie innych surówek kombinować:-p
Wieczorkiem jadę na wieś do rodziców, co by jutro na wybory skoczyć:cool2:
I znowu wstrętne pakowanie:baffled:
 
kurcze, strasznie dlugo, Roni :-(
ja musze cos na biegu miec
znaczy nie szybciej niz za miesiac, ale nie dluzej, niz za poltora :-D
sama nie wiem..
podjade jeszcze do takiego poleconego stolarza z mostow kolo nas, zeby zrobil projekt i wycene, ale nie wiem, jak z czasem.
boje sie zaufac.

sugar - ja mialam trzech roznych stolarzy u siebie w domu, kazdy zrobil cos innego, wszyscy z wielka lacha i ogromnym opoznieniem. mimo umowy (ustnej) itepe. guzik prawda, ze dotrzymuja obietnic.
doszlo do tego, ze jak chcialam zrobic "tylko" szafki do lazienki to mnie odsylali z kwitkiem :wściekła/y: ze nie maja czasu na takie "male" zlecenia niby :wściekła/y:

gowno i tyle.

sama juz nie wiem. chce tanio, ale DOBRZE i szybko. fak. jak wszyscy ;-) moze do brw i tego komandora jeszcze podjade :-)

lucky - matko.. moze chcesz do mnie przyjsc sie ogrzac troche..? :-) u mnie mega cieplo! na kawusie zapraszam w tyg :-) juz zdrowiejemy ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry