reklama

mamusie grudniowe:)

hellou :-)
ja tez sie witam, z cappucino, bo sie cukier skonczyl, fak

Roni
, dzieki :confused2: :eek::nerd:

ja jakos nie mam ochoty na ten Paryz teraz. kupe roboty mamy, kasy ni w zab, zeby cos tam wydac, w ogole jak popirzona jakas kupilam sobie bilety na 11 dni!! i teraz nie chce mi sie zostawiac malego na tak dlugo.. serio mowie. juz za nim tesknie. brrrr. zamawialam bilety, kiedy on w nocy nie sypial i nie wyrabialam psychicznie, wtedy kazdy dzien i noc bez niego wydawal mi sie cudem swiata.. a teraz, kiedy jest takim kochanym aniolkiem, to nie chce go zostawiac nawet na pare godzin :-(

w ogole Paris to sam w sobie sredniawka, gdyby nie znajomi, to nulll w ogole. smierdzacy, wielki, glosny i syfiasty. i miliardy ludzi na ulicach, ze nie mozesz spokojnie isc. i drogi jak sam sk.. na dodatek. fajne sklepy tak porozsiewane po miescie, ze musisz caly tydzien jezdzic, zeby zakupy zrobic sensowne. j
sciema z ta romantyczna stolica swiata :-) ale moze juz za czesto tam bylam.
ja glownie do mojej psiapsioly jade :-) sie zregenerowac kulturalnie :-)
co innego w jakies cieple kraje, heheh.. z malutkim.. tak do turcji bym SE wrocila, hehh

pomarzyc mozna :-D
 
reklama
Kasu - super, że tak ci się udaje z Brunkiem:tak::-D

No my teraz lecimy do UK w czwartek rano
i wracamy we wtorek po południu
nie za bardzo nam pasuje, ale już trudno:-)
 
no, hehe, ,,zaleta" biletów low cost ;-)
Jak kupisz pół roku wcześniej, bo taniej, to potem nie ma odwrotu choćby się paliło i waliło.
Ja zawsze polecam ubezpieczenie takiego biletu od kosztów rezygnacji, no ale takie ubezpieczenie obejmuje wyłącznie przypadki losowe - choroba, przedwczesny poród, choroba w rodzinie itp.
O zmianie lub rezygnacji ,,nie bo nie" nie ma mowy.:no:
 
no właśnie - przebukowac można, ale to zawsze slono kosztuje.
No, nie zawsze, ale generalnie bilety tanich linii lotniczych kupuje się i leci, bo się traci;-)
 
Fenkju za zyczonka:-D
to już 11 miesięcy:szok: ale ten czas leci...:tak:
spadam teraz, coś muszę sprzątnąc /bleeeeeeeee/, ugotować i takie tam duperele:-)

NADAL szukam pani do sprzątania!!
Ile się teraz płaci za jedno sprzątanie chaty???
 
hejka :-)

Aenye nic sie nie martw szybko zleci, stesknisz sie za malym to i bedziesz miala wiecej cierpiwosci do niego!

Roni czekam na wiesci co tam u malego ktosia :)

Kate ja place 40zl za cala chate! ale pani dojezdza z bielawy i sprzata 5 godzin, wczesniej placilam 25-30zl ale sprzatala 2-3 godz.
Najlepszego dla Natalki!

Dita nie piernicz tylko szoruj do lekarza! i tak cie to nie ominie wiec nie ma co sie rozczulac! musisz to zrobic i tyle im szybciej tym lepiej!
 
Stówka dla Nat :tak::tak::-)

Jak mnie dzisiaj moje dziecie denerwuje brrr udusze chyba :crazy::crazy: Od rana piszczy nie wiadomo czego chce i ja jestem zmeczona i tak wszystko to sie ku,muluje :wściekła/y: facet mnie wkurza i ooo najchetniej to bym sobie gdzies wyszła sama połazić ale nie mam z kim zostawic młodego
Mam doła
 
reklama
Kasu - lecimy do Liverpoolu ale wracamy z Londynu, bo się spotykamy w poniedziałek z Mają, Markiem i Mariczką:-D

Kicia - dzięki za info:) czyli 50 zł/dzień bdzie OK?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry