reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Witam,

Bardzo się cieszę że Maja po operacji i trzymam kciuki za szybciuchy powró do zdrówka.

Sugar fajnie że ElaMela taka grzeczna:-) I podziwiam jak radzisz sobie z tesknotą za Iggim, ja pewnie bym ryczała, jak Aenye za Filipkiem:-D

Dita a jak dziś Natalka:confused: Mam nadzieję że lepiej. Ciągle myśle o bidulku:-(

Kate a rodziny zastępcze czy pogotowia opiekuńcze:confused: Tam zawsze zabawki mile widziane. Każde;-)

Kicia koniecznie babci lekarzy zmienić:tak:. Serio wygląda to na alergię. Współczuje babci.

Dziś ciąg dalszy remontu, T montuje mi kaloryfery w łazience i w kuchni:-) i cudnie jak jest w domu:happy2:. W niedzielę juz wyjeżdża:-(.
Byliśmy dziś w Ikei i patrzyłam na kuchnie i inne różności na potem. Ale remont na dobre zakończymy na wiosnę. Ech ...
 
A co do Sepsy. Strasznie sie boję cholerstwa, przez to że tak trudno to zdiagnozować, a często jest tak że niestety diagnoza jeżeli juz pada za późno:wściekła/y:

Oj strach włosy jeży na głowie. Mam nadzieje że moje łosie są dość odporne.
Nie daję im żadnych leków zwiększających odporność, Lil dostaje witaminy - na zmianę sanostol z marsjankami, pije aktimel, a Domiś tylko cebion 2 kropelki dziennie.
Staram sie im dawać jak najwięcej warzyw i owoców sezonowych i jakoś jest.
 
również ciesze się że operacja Mai się udała i życzę teraz Jej szybkiego powrotu do zdrówka:tak:

Dita co u was? Jak tam twoja Natalka sie czuje??
sugar to fajnie że ElaMela grzeczna ;-):-)
 
Ja Olka zaszczepie na meningokoki jak skończy rok, potem na pneumo. Liw zaszczepiona na meningo i na pneumo też szczepie. Lepiej dmuchać na zimne, szczególnie, że ostatnio dzieci często mi chorują.:-(
 
lucky, kinga - dziękuje.

Natka jakby lepiej, przynajmniej przesypia noce (tfu tfu odpukać...) pupcia nadal ogniście czerwona, ale co wieczór funduję jej nasiadówkę z kory dębu w zlewozmywaku, hehe, bo tak najwygodniej;-)), smarwanie clotrimazolem i nystatyna doustnie. I lakcid. Juz nie cierpi. Aczkolwiek pleśniawki i grzybica jeszcze nie zniknęły:no::no::wściekła/y:
 
bedzie dobrze dita :blink:

co do tesknienia to oczywiscie ze tesknie ale codziennie mam sprawozdanie na skajpie hehe

poza tym kto jak kto ale u dziadkow to on uwielbia byc
do tego jeszcze jest ciocia wujek prababcia i kuzynostwo ;-)
i wszyscy go kochaja jak szaleni
 
Dzieńdoberek :-) u nas noc prawie przespana :tak: tzn ja wstałam zobaczyć czy mały przykryty bo sie strasznie rozkrywa bo wiecie co on dopiero ostatnio to zauwazyłam juz nie wstaje w nocy a ja sie budze z przyzwyczajenia:-D
Ja tez jakbym miała pareset złotych na zbyciu to zaszczepiłabym na meningo i pneumo ale nimam i nie szczepie
Aenya jak tam u gina? :-)
Dita buziaki dla Nat
Wczoraj ubiespieczałam nasze mieszkanko bo już sie stare kończy a bank wymaga podstawowego ubezpieczenia bo w kredycie przysłali mi swistek ktory ma podpisac agencja ubezpieczajaca i jakoś nie wczytywałam sie tam i nasza agentka mi wytłumaczyła o co kamen :szok: jak by mnie sasiad zalał z pietra to mój bank dostanie kase na remont mojego M a ja z własnej kieszeni mam bulić :-D:-D im sie we łbie przewruciło ide dziesiaj zrobić sobie zastrzezenie ze owszem ubezpieczenie na mury jest na nich ale reszta jest moja bo wszystko w srogku jest moje i jak mi sie komp schajcuje to nalezy sie dla mnie a nie da nich :cool2: cwaniaki
 
hej laski :-)
u nas kosmos. rzeczona kuzynka, co ja Fiol zarazil, ma ANGINE!!!!!!!!!! no chyba padne. dzisiaj bedzie lekarz i sie okaze, jak Fiolek..
dzisiejsza nocka jakby lepiej, tylko 3 pobudki i obudzil sie przed 8 (no ale i krotko po 20 poszedl spac, bo zmeczony).
daje eurespal, sinupret i esberitox, plus vibovit. mlody mocno kaszle, ale tak odglutowo jak na moj gust, i w sumie co nieco je (np. 160 mleka, pol zupki, dwa deserki, dwa danonki - przez przypadek, ciocia dala). wiec na angine mi to nie wyglada.. niemniej mam leki, bo pewnie znowu antybiotyk na to dostanie :-(
chociaz goraczki nie ma, tylko im blizej wieczora, tym stan podgoraczkowy wyrazniejszy.

haha, a u gina - beka ;-) BEDZIE CHLOPAK :-D :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

generalnie lekarz nie chcial w ogole nic mowic, bo to na razie niewiarygodne badanie, ale w miare badania, jak sie okazalo, ze dziecina nad wyraz rozwinieta (dwa, a niektore wskazniki dwa i pol tygodnia wiecej) to nam sam pokazywal, gdzie mamy patrzec :-D normalnie jak nic fiutek, ehehhehe :-D
tak wiec nici z mojej wymarzonej Sarenki, juz sie nie ludze :-D wiedzialam, ze to juz by bylo za piekne :-D
ale w ogole nie jestem jakos rozczarowana czy zla, o dziwo :-) chyba podswiadomie wyczekiwalam takiego niusa ;-)

najwazniejsze, ze malenstwo zdrowe, ruchliwe i kofane :-) jak skakal normalnie i jak machal lapkami i nozkami!! niewiarygodne :-D slodziak totalny, rozmieklismy oboje z D..

a zdjecie mam tak paskudne, ze nie ma co pokazywac. widac tylko mozg ogromny i wielkie oczy jak u muchy tse tse :-D nastepnym razem!

aha, robocza wersja to Maksio ;-)
 
reklama
Aenye - gratulacje!!!:tak:
hehe - do trzech razy sztuka;-)
Widocznie za słabo sie starałaś i siła woli nic nie zdziałała:cool2:
A na poważnie - super ze wszystko ok, że maleństwo zdrowe, a Maks brzmi super;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry