reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Buźka dla Mercuni!!!

Większość spakowana, moj z wróżb dziś wynalazł w jakimś zakamarku złotówkę i żuł sobie parę minut zanim mama zabrała :dry:
Jeszcze z 1/4 chałupy została do spakowania, tylko kartony z leksza się skończyły... no well jakoś damy rade w rumuńskich torbach wywieźć dobytek :-p
Jutro mój brat ma urodzinki - nie mam jeszcze prezentu, pomysłu ani szans go kupić, a brat o 8 rano się pojawi pomagać w przeprowadzce. Czekam na come back swojego małżonka z Włocławka....
 
Zdrowka dla Bruncia, calej trojeczki Lucky i Sugar. (przy karmieniu to homeopaty zostaja, ale one kiepsko dzialaja jak juz sie jest chorym :no:)

Dziekuje w imieniu corci za zyczonka.

A ja juz pojutrze lece do PL i zaczynam sie denerwowac, glownie boje sie nie samego zabiegu ale narkozy, no i martwie jak mala wytrzyma dobe beze mnie bo proby u niani byly beznadziejne, a moich rodzicow to ona zupelnie nie zna. A tu trzeba karmic, usypiac itd. FAK FAK
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry