reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Hejka ponownie
Nie mam się czym chwalić ale moje dziecię też już się dokarmiała karmą królika:baffled: Ale nic jej nie było.
My "Andrzejki" siedzimy w domku mało ze @ dokucza to jeszcze mam takich znajomych że szkoda mówić, dzieci brak a najchetniej to by w chacie tylko siedzieli:nerd::nerd::nerd:
 
Ja nie wrózyłam sobie wieki :-D ale to wczoraj sie wrózyło w wigilie andrzeja :tak: tak jak Suger pisała
A moje andrzejki dzisiaj w domu sama tzn z Maluszkiem który wlasnie poszedł spać a ja pije sobie winko meno w pracy wróci dopiero o 6 :-(
 
Mój jadł kocią karmę, króliczą karmę i króliczego bobka. Przetrwał te rarytasy bez skutków ubocznych :-D
Skończyły się kartony, a rzeczy do pakowania nie skończyły się...:baffled:
 
Kamila moje andrzejki też właśnie spędzam przy lampce winka, dzieci śpią, m przy kompie więc tylko winko zostało:):-p

kasia_z ja uwielbiam pakowanie, przeprowadzki itp. Pamiętam jak kupiliśmy mieszkanko to termin wyprowadzki był wtedy jak m był w delegacji. Tak więc ja jako osoba w gorącej wodzie kąpana jak tylko klucze dostałam szybkie odświeżenie chatki zrobiłam (przez braki w kasie remont później był:wściekła/y:) a w dniu powrotu ślubnego mebelki wnosiłam z bratem i znajomym. Tak więc jak mężuś przyjechał z delegacji to wrócił już na własne śmieci:)):-D:tak::-D:tak: W wielkim SZOKU:szok:

Roni dziewczyny czekaja na wieści ( hmm ja też i to bardzo)
 
reklama
Rok temu nie mogłam spać, mały kopał mnie w żebra, a teraz kopie w szczebelki w łozeczku
bolał mnie brzuch i czekałam, nie mogłam spac..
to była ostatnia noc gdy nie byłam jeszcze mamą
teraz bede nia na zawsze, jestem nią w głowie, cały rok na posterunku
to bylo dziwne zasypiać samej a rano miec kogos nowego obok siebie...

ide sie plumkac w wannie
pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry