reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Pojechaliśmy dziś z natalką prywatnie do lekarza,ma zapalenie oskrzeli i zmiany w płucach... Dostała zastrzyk, czopek od duszności i jedziemy rano do kontroli - jeśli się nie polepszy - do szpitala.
Dlaczego Natalka? Dlaczego teraz? Dlaczego w ogóle??? ku rwa mać, juz nie mam siły, nienawidzę świąt, zawsze coś się musi pieprzyć. Piękne swięta, będzie miała piękne urodziny. pier dole to , nie moge już.
 
Dita nie łam sie mala to czuje, badz silna ,przechodzilam to wczoraj i sie udalo dostal Mati antybiotyk i jest juz ok .Zycze duzo zdrówka ,a ty badz dzielna to nie ostatnie swieta.
 
he he laski a ku ku:-D

ditka dzieki za zyczenia espesziali for mi, kochana jestes:-D

zycze duuuuzo zdrowka dla Natalki, glowa do gory, bedzie dobrze

jak tam kate przyjezdzaz do ditki na sylwka?


fak jak mi sie chce duzo sniegu, u nas syf malaria, dobrze ze sucho

jak bede miala jutro czas to moze wklej troche fot ze swiat

hanka hest nieznosnaaaaaaa, juz nie mam do niej sily


sorki ze tak chaotycznie, ale dlugo mnie nie bylo

pozdr:-)
 
hej dziewczyny!
Święta już się kończą jak widzicie...
My zabiegani, gościmy się to tu to tam..:-) jest miło.
Pozdrawiam Was wszystkie!

życzę wszystkiego co najlepsze!!!:tak:
 
Już Mikołaj grzeje sanie.
Czego pragniesz niech się stanie.
Każde z marzeń skrytych w głębi
Święty Dziadek może spełnić.
Pięknych i radosnych chwil życzy..
Magda z mężusiem i córami.

Dla zaległych, obecnych i przyszłych
naszych kochanych roczniaków.

Ile w ulu pszczół robotnic,
ile pociąg mija zwrotnic,
ile kwiatów liczy łąka,
ile kropek ma biedronka,
tyle szczęścia i słodyczy
w Dniu Urodzin Tobie życzymy

Dita i ja malutka teraz?
Moja mała od wczoraj temp. co jej zbije powraca już mnie h...j strzela:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Prawie nie sypia non stop się budzi:szok: Podejrzewam zębole bo nie da sobie zobaczyć. Kaszkę i obiadek je normalnie a reszta to strasznie sie wyrywa i wytyka jęzor jakby coś ostrego jadła. Mam nadzieje ze to zęby, bo fakt temp miala czasami ale ogólnie takiej jazdy z jedzieniem to nie:szok::szok:Jak tak bedzie juto to chyba w czwartek do dr polece, ale to się jeszcze zobaczy
 
Dita i jak Nat poprawilo sie? antybiotyki zadzialal, jest poprawa? trzymam kciuki nie wiem czemu sie tak was uczepilo moze warto zmienic klimat na chwile? np na stargardzki laski mam dola przez sylwester nie chce 3 rok z rzedu siedziec w domu czarna rozpacz
 
Ech... te święta były najgorsze do tej pory jakie miałam....
Już nie jest tak, jak kiedyś:-(:-(:-(

Siostra, szwagier i Piotruś w Oxfordzie
Taty nie ma...
Matka się totalnie schlała... robiła sceny, ech....:baffled::baffled::baffled:
Pocieszcie mnie.... plizzzzzzzz:hmm:

Dobrze, że już w domu:tak::tak::tak:

Dita - daj znać, co i jak:tak: i zdrówka życzę:-D
Nieistotna pakuj Filipa i do Dity:-) Będzie wesoło
 
reklama
kate sciskam, przyciskam i pocieszam, buzka

odkad swieta sa u nas jest zero alkoholu, troche moj tata sie buntuje, ale nie ma opcji, chca pic, niech pija w domu

taki to dyktator ze mnie:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry