ja pindole, zjadlo mi mega dlugiego posta WRRRRRRRRRRRR










to teraz skrot:
Pingwinku!!! wielkie gratki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i nie rozczarujesz sie, co ty Roniak taka sceptyczna!!!!!!!!!
sa_raa, kulka - NA BETE RAZ! pora bez znaczenia, najlepiej zadzwonic po laboratoriach, nie wszedzie maja odczynniki, ale przyszpitalne powinny miec
kamilko i kingo, czekamy na ciazowe wiesci u was!!
Piterek i dumni rodzice - gratulacje pierwszych kroczat!!!!
lucky - ja mam skurcze od 17tc, z Fiolem tez mialam, wiec sie nawet nie martwie. takie niebolesne, ale niefajne stawianie sie. ale ostatnio mialam tez inne dziwne bole, taki piekaco-klujacy bol w okolicach pepka, przy gwaltowniejszym ruchu, wcale szybko nie przechodzil, ale stawiam na sciegna..
a moze ja ci pomoge? ostatnio jestem zmotoryzowana (WRESZCIE, PO CZTERECH LATACH, nie boje sie jezdzic autem sama). i mam duzo czasu, jutro np tez. wiec jak cos to mow, co gdzie i kiedy, ja mimo brzucha przyjade, bo mi nie przeszkadza na razie ;-) i bede biegac za trojka, a ty sobie odpoczniesz. co?
o ile sie nie rozloze, bo mnie cos w kosciach lupie, ale to juz od wczoraj bz. biore wit c i apap na razie, plus cala cytryna i git :-)
my dzis na wielkiej orkiestrze z Fiolkiem w Gdyni :-) dostal wielki balon i mimo poczatkowego strachu (bylismy w kinopleksie, przy takiej scenie, muzyka glosna, tance, pelno dzieci) tak szalal, ze szok

normalnie sie wyrywal, biegal wte i wewte z balonem, klaskal, smial sie i gonil dzieci

ani razu sie nie wyrznal

i lazil miedzy stolikami, hehehehehheheh, a taki boidudek maminy z niego
cudnie! az filmiki pokrecilam, gorzej, ze nie umiem zgrac...

fajnie mu bedzie w zlobku, wnosze :-) az zjadl kaszke i deser, szok, bez zadnego ale! taki zafrasowany sytuacja ;-)