reklama

mamusie grudniowe:)

Też jest taka seria ziołowych syropków na kaszel - herbapolu to jest, takie biało - czerwone etykietki. Można w ciąży i można dla dzieci. Możesz w aptece popytać, albo Atol może wie? Na literę P chyba... albo S ?
Co do przeciwbólowych to w ciąży można paracetamol vel odpowiedniki co napisała Kate. Okazyjnie ibuprom. Absolutnie nie wolno polopiryn i odpowiedników(kwas acetylosalicylowy). To pewnie Roni to o czym mówisz.

Aenye - nie wkręcaj sobie że bez Apapu nie dasz rady. Najwyżej się później przeprowadzicie, to raz. Po drugie, lepiej sobie poleż/pośpij. Jak kaszel to nawilżacz z kropelkami np. inhalol lepiej zadziała niż apap. Posmaruj się Pulmexem i leż leż, odpoczywaj. Rosołek, mleko z miodem, czosnek. Dojdziesz do siebie szybciej odpoczywając niż jedząc tablety. I nie denerwuj się że nic nie dasz rady zrobić. Jak mały u babci to możesz spokojnie leżeć i chorować. To ważniejsze niż przeprowadzka.:tak: Bo jak Sugar mówi, głupie przeziębienie przekształci ci się w jakiegoś zonka.


Saraa - biedny maluch :-( Niech mu szybciutko przechodzi zatrucie, zdrówka dużo!

Co do podłóg - u mnie Darek podłogowy czyściciel. Ja jestem od mycia łazienek oprócz podłóg ;) U nas też min co 5 dni bo się strasznie brudzi bo nowe bloki i pełno syfu niewiadomo skąd...

Aenye - to czekamy na wieści od gina :-)
 
reklama
Witam kawusiowo:-)

Pati, albo na kaszel jakiś ambroksol, których jest "milion pod róznymi nazwami" /bo to i też dzieci mogą, więc może i kobiety w ciązy też? zapytaj się w apece/
A ten ziołowy na przeziębienie, to PYROSAL chyba. Polecam!!!

W ogóle, to ja jestem maniak wyszukiwania tańszych odpowiedników leków:-)
Więc w rodzinie każdy się mnie pyta co można zamiast czegoś, hehe:-D
Jakieś takie mam zboczenie:-p
 
Oo, Pyrosal właśnie :tak: I jeszcze są jacyś jego bracia na różne inne choroby, bo to cała seria taka.

A jeszcze zapomniałam. Wczoraj mieliśmy kolęde. Zanim ksiądz się dotelepał to już małego zdążyliśmy wykąpać, ale chociaż nie spał ;-) W ogóle dla mnie dziecko fenomen - ogólnie na obcych reaguje alergią ale nie na księży. Na tych nie płacze. Lubi też kościoły.
Z kolędy spodobała mu się najbardziej skarbonka ministranta. Ponieważ głównie chciał pożerać święte obrazki, dostał od księdza kalendarzyk z Jezusem do pogryzienia w zastępstwie, czym też się zajął z zapałem.
Ksiądz sympatyczny - młody (chyba go wysłali bo nowe osiedle) - dużo różnych życzeń nam poskładał, poświęcił, założył kartotekę ;-) i poszedł. Jakieś my mamy szczęście do całkiem spoko księży. :tak::happy2:
 
No ba! Szpiony już nas mają ;-)

... a jak cię mają w kartotece to jesteś "dobrym parafianinem" ;-)i nie ma problemu z uzyskiwaniem różnych kwitów na chrzty, bierzmowania, śluby...
 
no widzisz roni - wsio ok. A dziś do gina? A - przestańcie ściemniać z tymi niedopieszczonymi fugami czy cus, bo przyjadę i sama foty porobię:-D:-D:cool2:
U mnie kompletnie nic nie jest dokończone, meble stare i rozwalajace się, ściany straszą cegłami - jestem uodporniona na nidokończone sprawy:cool2:- tak wiec wklejać te foty, na fuge obiecuję nie patrzec:cool2::cool2::cool2:
 
To i ja się witam po porannych porządkach.

U mnie w domku Pyrosal też króluje z tym ze on jest od 1 roku, więc nie wiem czy w ciąży wolno.

Kasia u nas też jak się wprowadziliśmy, to ksiądz wpisywał do księgi ale i tak co roku o co pyta bo nie maja wszystkich danych:baffled:

Dita to tak jak u mnie. Jak ktoś ogląda chatke to się śmieje że my po i w trakcie remontu. Ale teraz M jedzie w delegacjon i mam plana korytarzyk pomalować:-p:cool2:

Roni ojjj wklejaj, wklejaj i nie daj sie prosić.

Sara jak malutki dzisiaj.??:confused:

A moja pizdencja piknie dziś spała, a teraz grzeczniutko się bawi co by mamusia na bb mogła posiedzieć:cool2:
 
sugar, buzia :-) bez przesady z tym entuzjazmem ;-) a nawet wczoraj i przedwczoraj jedna sztuka tylko. bo mam wyrzuty sumienia ;-)
ale odn. tych zrosnietych jelitek.. ja tez mialam, powazna operacje itp, milion chorob. chociaz moja mama nie byla na nic chora w ciazy i nie brala lekow. takze wiesz.. :-)

kasia, dzieki wielkie za ten post. masz racje, powinnam lezec i to najlepiej mi robi.. ale przynajmniej do jutra nic z tego..
ale czosnek i wit b i calcium i dzis cos jakby lepiej, zobaczymy!
dzisiaj hurraaa wstalam bezz rwy - matko bosko czestochosko, jaki luksus. oby nie wlazlo o 15, kiedy pewnie bede miala zjazd codzienny.

saraa, jak Oli?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry