reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
witamy
Jak już ROni Wam napisała Olivierek ma jelitówke + zapalenie gardła i do tego wydaje mi się, że mu ząb idzie.....bidulek mój mały
pół nocy nie spał
pół mieszkania już jest wyprane
moją mame chuyba wzieło to samo
Mapecik teraz troszke odsypia ale generalnie mega miałczący jest
dziękuję Wam za słowa otuchy

Kasiu_z uśmiałam się z Piotrusia pożeracza książeczek
Pati czekamy na niusy od lekarza

co do podłóg i sprzątania to jak jak Czarna od rana musze mieć wszystko na wysoki połysk i tak codziennie a mycie podłóg średnio co 3 dni
 
Ale tu dzisiaj cisza, pewnie znów wieczorem będziecie szaleć:cool2:

Dita tam od razu pedantki- bo do tego dużo mi brakujeeeee.Poprostu ja tylko w domu sprzątam (tak towarzystwo nauczyłam) i jakoś taki ma juz nawyk, że: nie wyjde z sypialni póki nie odsłonie i otworze okna, pościele łózka i małej łóżeczka . I tak pokolei każde pomieszczenie:-D:-D:-D Fakt czasem sie zdarzy że nie zrobie czegoś, bo musze wyjsć. Ale staram się zawsze jakiś ład trzymać;-):cool2:

My juz po spacerku i zakupach. Mamusia odpoczywa oczywiscie przed komp.:-p a malutka broi aby tylko do balkonu się dostać:-D

Jeszcze raz duzo zdrówka dla Oliwerka- biedulka
 
jejku, ja najbardziej boje sie grypy zoladkowej, czyli sraczkorzygaczki... masakra... oby nas nie zlapalo...

trzymam kciuki za Olinka, zeby juz nie wracalo cholerstwo!!!

a co do sprzatania, powiem tyle - oddalabym gruba czesc wygranej w totka, zeby mi sie chcialo, tak jak mi sie nie chce :cool2: nienawidze sprzatac, dlatego nieraz mam syf :dry:
i meza, co jak wpadnie w zlym humorze do domu, to rzuca tym syfem :dry: :-D i sie klocimy :-D
nie, no bez jaj, staram sie nie zapuscic cholerstwa, ale nieraz jest bueeeee
i tak sprzatamy raz na tydzien max, znaczy odkurzanie i mycie podlog. reszte, jak ogolny lad i porzadek + gary i takie tam blaty - jak trzeba, czyli zazwyczaj codziennie. uhhhh.
ja jestem syfiara namber uan tutaj :-p
 
Witam,
Saraa ściskaj Olinka chorowitka mocno od nas. Moje łosie na szczęście powychodziły z wszelkich choróbsk. Oby to potrwało z miesiąc to nabiora odporności:-)

Byłam dziś zrobić morfologię, wr, ob i mocz i dopełniacze D3i D4 (ale to takie moje badania).
Ech krewa z nosa mi leci cały dzień:wściekła/y:

Ja uwielbiam mieć porządek, ale wszystko zależy od tego czy mi się chce czy mam siłę, jak nie to sie nie zmuszam. Świat sie nie zawali;-):-)
 
Cześć dziewczyny :-)
Alez sie steskniłam za wami szok normalnie :-)
Pisze od rodziców komp działa do dupy nie mam jak nadrobić doczytałam tylko Że Roni to Juz stara młoda dupa :-D stówka babo spóznione
No i wielkie gratulacje nowej zaciazonej Pingwinku super nowina :tak:
no i buziam wsztstkie choprybzdy
My dzien po przeprowadzce tez sie wszyscy pochorowaliśmy na grype załadkowa :no: nikomu nie życze młody zamiast na przescieradle spał na reczniku bo nie nadanzałam z praniem wszystko brudne wszystkie ubranka wszystkie posciele aj szkoda gadac ale na szczescie juz jest dobrez :-)
Nadal sie rozpakowujemy bo przez to swinstwo nie było kiedy ale juz prawie wszystko gotowe i w miare czysto sie robi :cool2:
Dziwnie mi sie mieszka narazie jak nie u siebie :-D brakuje mi moich pierdułek ale zaczynam sie przyzwyczajac do małego matrazu na poczatku sie dusiłam :-D

Nie mam pojecia kiedy bedziemy mieli internet juz wkoncu ale licze ze szybko bo normalnie bardzo mi was wszystkicj brakuje

Roni dzieki za telefon :-)

ps. na zamknietym dla "nieproszonych jednopostowych zjaw" napisałam cos do was :-)
 
reklama
Hehe Wy tu gadu gadu o czystych podlogach a ja wlasnie skonczylam ich mycie i zasiadlam do bb hehehe.

Zycze zdrowka dla wszystkich chorowitkow.

Co do mojeo M to nic sie nie zmienilo...dalej wojna tzn sluzbowo rozmawiamy.
Szkoda gadac...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry