reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Słuchajcie nasza Saraa jest z Olinkiem w szpitalu:-(. Maleńki odwodniony przez rozwolnienie i wymioty. Wyrywa wenflony i jest niespokojny. Sara dzielna jak nie wiem co jest z nim cały czas. Do rana zostają na bank
Miał mieć 3 kroplówki.
Dalej zobaczymy.
Około 19 podłączali mu już 2, także jest ok.
Najlepiej jak dostaje kroplówkę jak śpi, bo chce chodzić a z rurami nie może.

Trzymajcie kciuki za naszego Olinka.
 
Olinku nasz kochany wracaj szybko do zdrowka!!
Sara duzo wytrwalosci!
sciskam mocno was oboje!!

Mama Majeczki jest niesamowita!! Podziwiam ja bardzo! Po tym wszystkim ma jeszcze sile wierzyc w Boga...
ja bym chyba...
Jezu... czy moze byc w zyciu cos gorszego niz smierc dziecka?
Poryczalam sie jak glupia!

Nieistotna piekne to co napisalas!!
 
Trzymam kciuki za Olinka i Sarunie
niech szybko wracaja do zdrowia

po tym co napisala mama Mai - Monika chcialabym zeby ludzie czegos sie z historii tej dziewczynki naczyli, zeby jej śmierc nie została zapomniana..
nauczmy sie od nich walecznosci, pokory i wiary...

ja bym juz dawno oszalala...
nie dotarloby do mnie gdy ktoś przyszedłby zabrać moje dziecko, z moich rąk do kostnicy..

ale to nadzieja umiera ostatnia
a oni nadzieje w sobie maja
 
Oj:-( biedny Olinek:-(
to moze rotawirus?
będzie dobrze:tak:
dadzą kroplówkę i będzie OK
Malwinko trzymaj się!!!

Co za okropny dzień... niech już się skończy:wściekła/y:

Chciałyśmy pocieszyć Monikę, a to ona pocieszyła nas...
piękny jest jej post:tak: powalił mnie na kolana
tyle miłości ile miała dla Majeczki...
niesamowite...

Fatalnie się czuję, łeb mi pęka, nos zapchany, oczy zapuchnięte...
nie mogę tego zmienić:(((
 
reklama
Olinek już po kroplówkach. Dzielnie je zniósł. Teraz pewnie bedzie zasypiał.
Ściskam Was mocno.

Kicia myślę że to najtragiczniejsze ze wszystkich katastrof swiata przezyć śmierć własnego dziecka. Nie ma nic gorszego:no::-(:sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry