Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
halo witam z rana.
nocka nie bardzo bo pyza katar zlapala i nie mogla odychac faktylko na troche miedzy dzieci poszla ( co prawda te angielskie dzieci to kazde z gilem do pasa a mamom nie przeszkadza)
ale nie myslalam ze tak od razu zlapie. A dzis babcia z dziadkiem przylatuja i panika bedzie ze dziecko chore.
Walentynki jakos mnie nie ruszaja...mialam plan na fajny wieczor jakis tydzien temu ale mi przeszlo no i M starych nie chce zostawiac...
Kicia zdrowka szczescia pomyslnosci.
Ilonka ja tez musze magnezik podkupic bo tez cos mnie dopada.
hej dziewczyny! wróciłam z miasta, byłam w sprawie pracy znowu.. może tym razem sie uda. Dzis walentynki, idziemy z mężem wieczorem na romantyczną kolacje przy świecach do restauracji muszę sie odpitolić dla mego lubego hee
Byłam też umowic sie na balejaż u fryzjerki bo juz mam odrosty metrowe
kicia wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!:-) sto lat! dita nieźle z tą datą 16go hehe
Hej hej wsio naj naj z okazji walewtynki. Kicia wszystkiego najlepszego. To sie nazywa miec urodziny, zawsze romantyczne:-)!
Ja kaszelkiem moge zabijac. Juz mam zakwasy od kaszlu. Jestem niewyspana, oczy mam jak krolik. Na szczescie Majeranka wlasnie poszla sie dotleniac na dwor. Moge troche odpoczac. Bo juz z lazeniem przegina. Wczoraj ja z parapetu sciagalam. Stol to juz norma. A dzis wlazla na telewizor.. Maja powodzenia z rodzinka. Agaton najgorzej to zapic w srodku tygodnia. Wspolczuje serdecznie. Kup sobie magnez i wypij. Moze troche ci pomoze.
Nonek, to Majerana niezła aparatka
Mój jakoś ciągle słucha że "nie wolno" i nie lezie specjalnie... czekam kiedy się skończy ten błogi okres...
A w ogóle to zdrówka! Od czego ten kaszel?
Agaton - współczucia... zawsze potem dwa dni w plecy...
Ja dziś jakoś się obijam w pracy, jeszcze z pół godzinki i mykam do domu. Kręcimy bekę z szefa - skakał na skakance syna i zerwał torebkę stawową... dwa tyg. zagipsowany i go nie ma. Po prostu zabiła go aktywność fizyczna
Kasia to masz dobrego szefa! Ubaw rzeczywiscie, ale bidak i tak jest. 2 tyg w gipsie...
Ja jestem przeziebiona, najpierw koszmarny katar, teraz koszmarny kaszel.